Newcastle United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jamesa Trafforda, 23-letniego bramkarza Manchesteru City. Jak donoszą media, Eddie Howe chce sprowadzić Anglika, aby wzmocnić rywalizację między słupkami.
Powrót Trafforda do Manchesteru City nie przebiegł zgodnie z planem. Choć klub odkupił go z Burnley za 27 milionów funtów z nadzieją, że zostanie nowym numerem jeden po odejściu Edersona, rzeczywistość okazała się brutalna. Podpisanie kontraktu z Gianluigim Donnarummą w końcówce okna transferowego zepchnęło Anglika na ławkę rezerwowych. Piłkarz nie kryje frustracji swoją rolą i jest zszokowany obrotem spraw, co otwiera drogę do letniej przeprowadzki na St James' Park.
Eddie Howe dopnie swego po roku oczekiwania
Newcastle United było bliskie pozyskania Trafforda już zeszłego lata, jednak wtedy Manchester City w ostatniej chwili sprzątnął im zawodnika sprzed nosa. Teraz sytuacja uległa zmianie, a Sroki wyprzedziły w negocjacjach Tottenham. Londyńczycy mają wątpliwości co do formy Guglielmo Vicario, ale ich szanse na transfer zależą od utrzymania w lidze. Tymczasem Howe widzi w 23-latku idealne rozwiązanie na lata, zwłaszcza że forma Nicka Pope'a spada, a przyszłość wypożyczonego Aarona Ramsdale'a pozostaje niepewna.
Trafford wyrobił sobie markę podczas dwóch sezonów w Burnley, gdzie w 73 meczach zachował 31 czystych kont. To właśnie te statystyki skłoniły City do aktywowania klauzuli odkupu. Obecnie zawodnik priorytetowo traktuje regularną grę w Premier League, co Newcastle jest w stanie mu zagwarantować. Pete O’Rourke potwierdza, że klub z północy Anglii cały czas monitoruje sytuację bramkarza i jest gotowy do sfinalizowania transakcji, gdy tylko otworzy się letnie okno transferowe.
