Bayern Monachium wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Xaviego Simonsa, 21-letniego ofensywnego gracza Tottenhamu. Jak donoszą media, przyszłość Holendra w Londynie stoi pod dużym znakiem zapytania. Choć Spurs wygrali walkę o pomocnika z Chelsea, ich obecna sytuacja sportowa zmusza zawodnika do rozważenia natychmiastowego odejścia z klubu.
Atmosfera wokół zawodnika gęstnieje z każdym tygodniem. Simons był w fatalnym nastroju po ostatnim domowym remisie z Brighton, gdy bramka Giorginio Ruttera w końcówce odebrała jego drużynie zwycięstwo. Holender wierzył, że jego trafienie zapewni komplet punktów, jednak ostateczny wynik pogorszył i tak trudną sytuację Tottenhamu w tabeli. Widmo spadku z Premier League sprawia, że największe gwiazdy zespołu, w tym sprowadzony latem Simons, zaczynają szukać alternatyw na przyszły sezon.
Bayern szuka wzmocnień na lewym skrzydle
Bawarczycy widzą w Simonsie idealne uzupełnienie lewej strony ataku, gdzie obecnie występują Luis Díaz oraz Serge Gnabry. Klub z Monachium już wcześniej monitorował rynek pod kątem wzmocnienia tej pozycji, o czym świadczyły doniesienia o zainteresowaniu Anthonym Gordonem. Powrót do Bundesligi ma być dla Holendra naturalnym krokiem, a Bayern liczy, że ewentualna degradacja Tottenhamu pozwoli na przeprowadzenie transferu po znacznie niższej, promocyjnej cenie niż zakładano jeszcze rok temu.
Niemiecki gigant nie jest osamotniony w swoich staraniach, ponieważ sytuację bacznie obserwuje również Barcelona. Bayern ma jednak przewagę w postaci wcześniejszych negocjacji, które latem rozbiły się jedynie o zbyt wygórowane żądania finansowe. Teraz, wykorzystując nieszczęście londyńczyków, ekipa z Monachium zamierza dopiąć swego i sprowadzić gracza, który ma być brakującym elementem w układance trenera. Decyzja o transferze zależy teraz od postawy Tottenhamu w walce o utrzymanie.
