Lille wywalczyło powrót do Ligi Mistrzów, a młody Noah Edjouma wskazuje na kluczową rolę weteranów w tym sukcesie. W szczerym wywiadzie dla Get French Football News piłkarz opowiedział o relacjach z największymi gwiazdami zespołu. Szczególną uwagę poświęcił Olivierowi Giroud, którego postawa w szatni może zaskakiwać wielu kibiców śledzących Ligue 1.
Edjouma, który trafił do Lille w styczniu z Tuluzy, przyznaje, że obecność takich graczy jak Thomas Meunier czy Olivier Giroud przyspieszyła jego rozwój. Doświadczeni koledzy nieustannie udzielają mu wskazówek dotyczących adaptacji, treningów oraz zachowania podczas meczów. Młody zawodnik podkreśla, że dzięki ich wsparciu zanotował wyraźny progres mentalny. Giroud nie pełni roli surowego nadzorcy, lecz jest postrzegany jako spokojny doradca dbający o przestrzeganie zasad przez młodszych graczy.
Przyszłość rekordzisty i niedoceniany kapitan
Kontrakt Oliviera Giroud wygasa już tego lata, ale najlepszy strzelec w historii reprezentacji Francji nie wyklucza pozostania w klubie. Edjouma chwali również kapitana zespołu, Benjamina André, nazywając go jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy w całej lidze. Jego zdaniem regularność André, który od lat utrzymuje się w czołówce najlepszych zawodników Ligue 1, jest osiągnięciem godnym najwyższego uznania. To właśnie ta stabilność ma być fundamentem sukcesów Lille w nadchodzących rozgrywkach europejskich.
