Gwiazda Unionu Berlin odejdzie z klubu? Wymowna cisza w sprawie przyszłości

Paweł MilińskiPaweł Miliński
28 maja 2026 08:00

Przyszłość Rani Khediry w barwach Unionu Berlin staje się coraz bardziej niepewna. Jak donosi dziennik „Bild”, 32-letni wicekapitan berlińskiego zespołu może opuścić stolicę Niemiec na rok przed końcem obowiązującej go umowy. Zainteresowanie usługami defensywnego pomocnika wykazuje Borussia Mönchengladbach, która poszukuje wzmocnień w środkowej strefie boiska. Sytuacja zawodnika stała się głównym tematem dyskusji, zwłaszcza że piłkarz zmagał się ostatnio z kontuzją, która wykluczyła go z gry w meczu przeciwko Augsburgowi.

Karta transferu

Rani Khedira

FC Union BerlinBorussia Mönchengladbach

Def. pomocnik//€2.00m
Rani Khedira

Wątpliwości wokół dalszej gry Khediry dla Unionu narosły po jego ostatnich wypowiedziach. Zapytany wprost przez media, czy po udziale w mistrzostwach świata w barwach Tunezji zamierza wrócić do Berlina, 32-latek nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. „Na ten moment oczywiście, mam przecież ważny kontrakt” – skomentował dyplomatycznie, unikając deklaracji lojalności na kolejny sezon. Choć zawodnik zapewnia, że koncentruje się na bieżących wyzwaniach, jego powściągliwość w mediach jest interpretowana jako sygnał możliwego rozstania.

Spekulacje o transferze do Mönchengladbach trwają od kilku tygodni. Według doniesień „Sky”, klub z Nadrenii Północnej-Westfalii miał już podjąć konkretne kroki w celu pozyskania doświadczonego gracza, a między stronami doszło do wstępnych rozmów. Mimo to, oficjalna decyzja wciąż nie zapadła, a sam Khedira podkreśla, że formalnie pozostaje piłkarzem Unionu. Warto przypomnieć, że pomocnik, który w obecnym sezonie Bundesligi wystąpił w 29 spotkaniach, notując 5 bramek i 2 asysty, w marcu podjął decyzję o reprezentowaniu Tunezji, co stanowi nowy etap w jego karierze.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!