Przyszłość Aarona Wan-Bissaki w barwach West Ham United stoi pod dużym znakiem zapytania po tym, jak klub z Londynu musiał pogodzić się z degradacją z Premier League. Sytuację 28-letniego prawego obrońcy uważnie monitoruje Fenerbahçe, które chce wykorzystać zawirowania w obozie „Młotów”, aby wzmocnić swoją linię defensywną. Choć kontrakt zawodnika obowiązuje aż do 2031 roku, media sugerują, że turecki klub opracował już specjalny plan negocjacyjny, mający na celu przekonanie Anglików do sprzedaży piłkarza za bardziej przystępną cenę.
Aaron Wan-Bissaka
West Ham United→Fenerbahçe
Według doniesień płynących z Turcji, Fenerbahçe dąży do obniżenia oczekiwań finansowych West Hamu, które obecnie oscylują wokół 10 milionów funtów. Choć rynkowa wartość zawodnika wyceniana jest znacznie wyżej, bo na około 22 miliony euro, spadkowicz z Premier League może być zmuszony do szybkiej wyprzedaży swoich gwiazd, by zrównoważyć budżet po utracie wpływów z najwyższej klasy rozgrywkowej. Turecki zespół traktuje ten ruch jako priorytet w kontekście walki o odzyskanie mistrzowskiego tytułu w przyszłym sezonie.
Aaron Wan-Bissaka nie narzeka jednak na brak zainteresowania, a sprawa jego odejścia wykracza poza granice Turcji. Oprócz Fenerbahçe, w kontekście pozyskania obrońcy wymienia się także kluby z angielskiej Premier League, w tym Everton, Sunderland oraz Fulham. Sytuacja pozostaje otwarta, a kluczowe decyzje zapadną zapewne w najbliższych tygodniach, gdy West Ham zacznie porządkować kadrę przed startem rozgrywek na zapleczu angielskiej elity.