Dominik Szoboszlai zachwyca formą w barwach Liverpoolu, ale jego przyszłość na Anfield staje pod znakiem zapytania. Selekcjoner reprezentacji Węgier, Marco Rossi, publicznie ujawnił wielkie marzenie swojego podopiecznego.
Marco Rossi przyznał wprost, że Real Madrid od zawsze był marzeniem pomocnika wartego 70 milionów euro. Szkoleniowiec podkreślił, że łączą go z zawodnikiem bardzo bliskie relacje, sięgające czasów dzieciństwa piłkarza. Choć Szoboszlai jest kluczowym elementem układanki w Liverpoolu i cieszy się tam ogromnym uznaniem, wizja gry na Santiago Bernabeu pozostaje żywa. Rossi nie wyklucza jednak, że Węgier ostatecznie przedłuży kontrakt z angielskim gigantem, ponieważ klub z Premier League to wciąż jedna z największych marek na świecie.
Sytuacja Liverpoolu w tabeli może skomplikować plany zatrzymania liderów środka pola. Drużyna notuje rozczarowujący sezon i realnie grozi jej brak awansu do Ligi Mistrzów, co Real Madrid może bezlitośnie wykorzystać podczas letniego okna transferowego. Szoboszlai, którego umowa obowiązuje do 2028 roku, nie jest jedynym graczem łączonym z przeprowadzką do stolicy Hiszpanii. Na celowniku Królewskich znaleźli się także Ibrahima Konate oraz Alexis Mac Allister, co zwiastuje kolejną próbę osłabienia ekipy z Anfield przez hiszpański klub.
Real Madrid szuka wzmocnień w centralnej strefie boiska, a sprowadzenie Węgra znacząco podniosłoby jakość ich kadry. Po wcześniejszym pozyskaniu Trenta Alexandra-Arnolda, hiszpańscy działacze mogą ponownie ruszyć na zakupy do Liverpoolu. Władze The Reds stoją przed trudnym zadaniem, bo muszą przekonać swoje gwiazdy do pozostania w zespole bez gwarancji gry w najbardziej prestiżowych rozgrywkach Europy. Walka o zatrzymanie jednego z najlepszych pomocników świata będzie wymagała od klubu zdecydowanych kroków i być może szybkiego zaoferowania nowej, atrakcyjnej umowy.
