Sytuacja Jacka Grealisha w Manchesterze City wydaje się zmierzać ku ostatecznemu rozwiązaniu. Jak donoszą media, reprezentant Anglii, który sezon 2025/26 spędził na wypożyczeniu w Evertonie, przygotowuje się do definitywnego opuszczenia Etihad Stadium w nadchodzącym oknie transferowym. Najnowsze doniesienia sugerują, że faworytem do pozyskania kreatywnego pomocnika jest Aston Villa. Gareth Barry w rozmowie z portalem GOAL wskazał, że ostateczna decyzja o powrocie do Birmingham będzie należała do samego zawodnika, który w barwach „The Villans” wypłynął na szerokie wody brytyjskiego futbolu.
Jack Grealish
Manchester City→Aston Villa
Powrót Grealisha na Villa Park byłby wydarzeniem o ogromnym znaczeniu emocjonalnym dla kibiców, ale i strategicznym dla zespołu prowadzonego przez Unaia Emery’ego. Hiszpański szkoleniowiec jest wielkim zwolennikiem talentu 30-latka i wierzy, że jego kreatywność oraz umiejętność dryblingu wniosłyby nową jakość do ofensywy drużyny. Według serwisu Sports Boom, Aston Villa uważnie monitoruje sytuację zawodnika, a kwota transakcji może oscylować w granicach 40 milionów funtów. Jest to suma znacząco niższa od rekordowych 100 milionów, jakie Manchester City zapłacił za niego w 2021 roku, co pokazuje, jak bardzo zmieniła się pozycja rynkowa piłkarza po trudniejszych sezonach pod wodzą Pepa Guardioli.
W grze o podpis Grealisha pozostaje również Everton, w którym zawodnik przebywa obecnie na wypożyczeniu, jednak to projekt sportowy w Birmingham wydaje się dla niego najbardziej atrakcyjny. Wcześniejsze spekulacje sugerowały nawet możliwość wymiany zawodników, w której do Manchesteru City miałby powędrować Morgan Rogers, jednak obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest transfer gotówkowy. Manchester City jest zdeterminowany, by domknąć sprawę sprzedaży jeszcze przed startem nowego cyklu, zwłaszcza że Grealish nie znalazł się w kadrze na Klubowe Mistrzostwa Świata, co było jasnym sygnałem, że jego czas w ekipie mistrza Anglii dobiegł końca.
Mimo zainteresowania ze strony takich klubów jak Fenerbahçe czy Wrexham, wszystko wskazuje na to, że priorytetem zawodnika jest pozostanie w Premier League i powrót do korzeni. Przeszkodą w negocjacjach mogą okazać się jedynie wysokie wymagania finansowe piłkarza, który w Manchesterze inkasował ponad 350 tysięcy euro tygodniowo. Jeśli jednak Grealish zdecyduje się na redukcję pensji w imię regularnej gry i odbudowy formy, jego powrót do Aston Villi stanie się faktem w najbliższych miesiącach. Obecnie kluby przygotowują się do decydującej tury rozmów, które mają wyłonić ostateczną kwotę odstępnego.