Sytuacja transferowa Mariusza Kutwy staje się jednym z najciekawszych tematów na zapleczu Ekstraklasy w lutym 2026 roku. Utalentowany 22-letni środkowy obrońca Wisły Kraków znalazł się na celowniku GKS-u Tychy, który widzi w nim realne wzmocnienie swojej formacji defensywnej. Tyszanie są zdeterminowani, aby pozyskać młodzieżowego reprezentanta Polski, jednak działacze z Krakowa nie zamierzają oddawać swojego zawodnika bez odpowiedniego zabezpieczenia własnych interesów. Jak informuje Piotr Koźmiński, kluczowym elementem całej układanki jest kwestia wygasającego kontraktu zawodnika.
Mariusz Kutwa
Wisła Kraków→?
Obecna umowa Kutwy z „Białą Gwiazdą” obowiązuje tylko do końca czerwca przyszłego roku, co stawia krakowski klub w trudnej sytuacji negocjacyjnej. Wisła Kraków wypracowała jednak jasną strategię: piłkarz otrzyma zielone światło na transfer do Tychów tylko wtedy, gdy najpierw zgodzi się na przedłużenie kontraktu z obecnym pracodawcą. Taki ruch ma na celu zagwarantowanie Wiśle odpowiedniej kwoty odstępnego, która według medialnych doniesień oscyluje w granicach 300 tysięcy euro. Jest to kwota adekwatna do potencjału zawodnika, który regularnie puka do bram szerokiej kadry narodowej w kategoriach młodzieżowych.
Mariusz Kutwa, który dołączył do Wisły w lipcu 2023 roku, w trwającym sezonie 2025/2026 Betclic 1 Ligi udowodnił swoją wartość. W ośmiu rozegranych spotkaniach nie tylko solidnie wywiązywał się z zadań obronnych, ale dołożył także konkretne liczby w ofensywie, notując jedną bramkę oraz jedną asystę. Trzykrotny reprezentant Polski do lat 21 stał się łakomym kąskiem na rynku, a GKS Tychy liczy, że uda się sfinalizować ten transfer definitywny jeszcze przed zamknięciem zimowego okna. Wszystko zależy teraz od porozumienia na linii zawodnik-klub w kwestii nowej umowy w Krakowie.
Dla GKS-u Tychy pozyskanie Kutwy byłoby sygnałem, że klub poważnie myśli o wzmocnieniu kręgosłupa drużyny młodym, ale już ograny na poziomie ligowym zawodnikiem. Z kolei dla Wisły Kraków priorytetem pozostaje uniknięcie scenariusza, w którym perspektywiczny stoper odchodzi za darmo po wygaśnięciu kontraktu. Najbliższe dni pokażą, czy Mariusz Kutwa zdecyduje się na ten nietypowy krok i przedłuży umowę tylko po to, by chwilę później zmienić barwy klubowe i przenieść się na Stadion Miejski w Tychach.