Liverpool wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bradleya Barcoli, 23-letniego napastnika Paris Saint-Germain. Jak donosi hiszpański serwis Fichajes, klub z Anfield jest gotowy wyłożyć na stół aż 100 mln euro. Transfer ma dojść do skutku w nadchodzącym letnim oknie transferowym.
Francuski reprezentant ma za sobą udany czas w barwach mistrza Francji, gdzie w obecnym sezonie zdobył 12 bramek i zanotował 7 asyst. Takie liczby przyciągnęły uwagę największych marek Premier League. Liverpool nie jest jednak osamotniony w tych staraniach, ponieważ Manchester City złożył już znaczącą ofertę za zawodnika. Walka o podpis utalentowanego gracza nabiera tempa, a kwota odstępnego pokazuje, jak wysoko cenione są umiejętności byłego piłkarza Lyonu na europejskim rynku.
Następca legendy i rywalizacja z Manchesterem City
Decyzja o tak kosztownym transferze ma ścisły związek z sytuacją kadrową zespołu. Mohamed Salah odejdzie z klubu latem, co wymusza na władzach Liverpoolu znalezienie dwóch klasowych skrzydłowych. Barcola, potrafiący grać na obu flankach, jest postrzegany jako idealne rozwiązanie taktyczne i potencjalne wzmocnienie względem Cody'ego Gakpo. Holender w ostatnich sezonach ma problemy z nawiązaniem do najwyższej formy, dlatego sprowadzenie skuteczniejszego Francuza staje się dla klubu priorytetem transferowym.
Dla samego zawodnika przeprowadzka do Anglii to szansa na regularną grę w wyjściowym składzie, o co w naszpikowanym gwiazdami PSG bywa trudno. Choć paryżanie nie potrzebują pilnie gotówki, oferta rzędu 100 mln euro jest trudna do odrzucenia. Liverpool dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi i niemal pewnym awansem do Ligi Mistrzów, co stanowi silny argument w negocjacjach. Najbliższe tygodnie pokażą, czy oferta The Reds przebije propozycję Manchesteru City i przekona Barcolę do zmiany barw.
