Andoni Iraola wyrasta na głównego faworyta do objęcia posady trenera w Athletic Club. Jak donoszą media, obecny menedżer Bournemouth może wrócić do Hiszpanii już tego lata. Sytuacja stała się dynamiczna po oficjalnym ogłoszeniu decyzji przez dotychczasowego szkoleniowca ekipy z Bilbao.
Ernesto Valverde ogłosił w piątek, że po zakończeniu sezonu rezygnuje z prowadzenia drużyny z San Mames. Jego trzecia kadencja w klubie była wyjątkowo udana, ponieważ wywalczył Puchar Króla, dotarł do półfinału Ligi Europy i zapewnił zespołowi powrót do Ligi Mistrzów. Teraz władze klubu muszą znaleźć kogoś, kto utrzyma ten wysoki poziom sportowy. Według doniesień Matteo Moretto oraz TalkSport, to właśnie Iraola jest najwyżej na liście życzeń departamentu sportowego oraz samych zawodników.
Walka o podpis Iraoli i długa lista alternatyw
Kontrakt Iraoli z Bournemouth wygasa wraz z końcem obecnych rozgrywek, co ułatwia potencjalne przenosiny. Choć angielski klub miał nadzieję na zatrzymanie trenera, propozycja z Bilbao jest dla niego niezwykle atrakcyjna. Ben Jacobs informuje, że szkoleniowiec ma czas do końca przerwy reprezentacyjnej na podjęcie decyzji o ewentualnym nowym kontrakcie w Premier League. Co ciekawe, Iraola znajduje się również w kręgu zainteresowań takich marek jak Real Madryt czy Atletico Madryt, co tylko potwierdza jego wysoką rynkową wartość.
Jeśli negocjacje z Iraolą zakończą się niepowodzeniem, Athletic Club ma przygotowane inne opcje. Na liście życzeń prezydenta Jona Uriarte znajduje się Edin Terzic, który doprowadził Borussię Dortmund do finału Ligi Mistrzów. Rozważani są także Inigo Perez z Rayo Vallecano oraz Claudio Giraldez z Celty Vigo. Agenci Mauricio Pochettino również przekazali, że były trener m.in. Tottenhamu jest zainteresowany pracą w Kraju Basków, co czyni wyścig o fotel trenera w Bilbao jednym z najciekawszych wydarzeń nadchodzącego lata.
