Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Jamesa Trafforda, 23-letniego bramkarza Manchesteru City. Jak donoszą media, The Reds zamierzają wzmocnić rywalizację między słupkami, ale na drodze do transferu stają inni giganci Premier League. Chelsea oraz Aston Villa również zagięły parol na utalentowanego zawodnika, który desperacko szuka regularnej gry po trudnym okresie w zespole mistrza Anglii.
Sytuacja Trafforda w Manchesterze skomplikowała się po tym, jak klub sprowadził Gianluigiego Donnarummę z PSG. Anglik, za którego zapłacono 27 milionów funtów, rozegrał w tym sezonie zaledwie 1260 minut w 14 występach. To drastyczny spadek formy i znaczenia w porównaniu do czasu spędzonego w Burnley, gdzie zachował 29 czystych kont. Teraz bramkarz chce opuścić Etihad Stadium, aby ratować karierę i odzyskać rytm meczowy, co natychmiast wywołało reakcję rynkową.
Walka o sukcesję w bramkach potęg
Liverpool rozważa ten ruch ze względu na niepewną przyszłość Alissona Beckera, który jest łączony z Juventusem. Jednak to Chelsea i Aston Villa mogą zaoferować Traffordowi szybszą drogę do podstawowego składu. W Londynie Robert Sanchez i Filip Jorgensen zawodzą, a w Birmingham 33-letni Emiliano Martinez powoli zbliża się do schyłku kariery. Villa Park wydaje się dla Anglika idealnym miejscem na nowy start, zwłaszcza że klub może zagwarantować mu występy w europejskich pucharach.
Lista chętnych jest jednak znacznie dłuższa, bo sytuację monitorują także Newcastle United oraz Tottenham. Mimo szerokiego zainteresowania, to trio Liverpool, Chelsea i Aston Villa ma obecnie najmocniejszą kartę przetargową w postaci gry w Europie. James Trafford stoi przed kluczową decyzją, która zdefiniuje jego przyszłość na najbliższe lata, podczas gdy Manchester City musi przygotować się na stratę zawodnika, który nie zamierza dłużej pełnić roli rezerwowego.
