Noah Atubolu wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. Bramkarz Freiburga przyciąga uwagę największych marek w Europie, a w wyścigu o jego podpis liczą się Juventus, Inter Mediolan oraz Tottenham. Jak donoszą media, walka o 23-letniego golkipera nabiera tempa.
Atubolu jest numerem jeden we Freiburgu od czasu odejścia Marka Flekkena i ma na koncie blisko 118 występów w barwach niemieckiego klubu. Jego styl gry odpowiada wymaganiom nowoczesnego futbolu, co sprawia, że jest wysoko na listach życzeń czołowych zespołów. Freiburg oczekuje za swojego zawodnika kwoty w granicach 30 milionów euro, choć jego rynkowa wartość oscyluje wokół 20 milionów euro. Sytuację kupujących ułatwia fakt, że Niemiec wchodzi w ostatni rok kontraktu.
Włoski kierunek czy Premier League
Juventus i Inter Mediolan szukają nowej jedynki między słupkami. Juventus analizuje rynek w poszukiwaniu następcy, podczas gdy Inter rozważa wzmocnienie pozycji zajmowanej przez Yanna Sommera. Co ciekawe, oba włoskie kluby interesują się także Guglielmo Vicario z Tottenhamu. To właśnie ewentualne odejście Włocha z Londynu sprawia, że Spurs widzą w Atubolu idealnego następcę. Przeprowadzka do Serie A wydaje się dla młodego bramkarza bardzo atrakcyjną perspektywą w kontekście dalszego rozwoju kariery.
Sytuacja Tottenhamu jest jednak skomplikowana przez ich obecną walkę o utrzymanie w Premier League. Ewentualny spadek może skutecznie zniechęcić Atubolu do przenosin na wyspy brytyjskie. Jeśli Spurs pozostaną w elicie, będą musieli stoczyć bezpośredni bój z włoskimi potęgami o podpis utalentowanego zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że letnie okno będzie dla 23-latka momentem przełomowym, a Freiburg przygotowuje się na trudne negocjacje z europejską czołówką.
