Borussia Dortmund wyrasta na zwycięzcę w wyścigu o zatrzymanie swojej największej gwiazdy defensywy. Nico Schlotterbeck, 26-letni środkowy obrońca, jest o krok od podpisania nowej umowy, co stanowi potężny cios dla Liverpoolu oraz Realu Madryt. Jak donosi Florian Plettenberg, obie potęgi muszą pogodzić się z porażką, ponieważ Niemiec zdecydował się związać swoją przyszłość z Signal Iduna Park na niezwykle preferencyjnych warunkach.
Nowy kontrakt reprezentanta Niemiec ma obowiązywać aż do 2031 roku i uczyni go najlepiej opłacanym zawodnikiem w kadrze Borussii. Klub porozumiał się już w każdej kwestii z otoczeniem piłkarza, a do finalizacji brakuje jedynie ostatecznej zgody samego zawodnika. W umowie znajdzie się również istotna klauzula odejścia, która zacznie obowiązywać od 2027 roku. Dortmundczycy uniknęli tym samym ryzyka utraty kluczowego gracza za darmo, co spędzało sen z powiek władzom klubu przez ostatnie miesiące.
Koniec marzeń Realu Madryt i Liverpoolu
Zarówno Liverpool, jak i Real Madryt widziały w Schlotterbecku fundament przebudowy swoich linii obronnych. Anglicy szukali następcy dla zawodników, których kontrakty wygasają w 2027 roku, natomiast Królewscy liczyli na wzmocnienie formacji wobec niepewnej przyszłości Davida Alaby i Antonio Rudigera. Mimo gotowości do zaoferowania lukratywnych warunków, giganci przegrali z wizją Borussii. Niemiec w tym sezonie rozegrał już 30 spotkań, spędzając na boisku ponad 2600 minut i notując udział przy sześciu bramkach zespołu.
Schlotterbeck od momentu przenosin z SC Freiburg wyrósł na jednego z najlepszych obrońców w Niemczech. Choć nominalnie występuje w sercu defensywy, zdarzało mu się również łatać dziury na lewej stronie bloku obronnego. Borussia Dortmund, obawiając się letniej ofensywy transferowej ze strony europejskich potentatów, postawiła wszystko na jedną kartę. Pełne porozumienie z obozem piłkarza oznacza, że saga transferowa z udziałem 26-latka dobiega końca, a klub zabezpieczył swoje interesy na wiele lat.
