Francuska federacja piłkarska mierzy się z nagłą stratą dwóch obiecujących zawodników ofensywnych. Mamadou Diakhon oraz Mohamed Kader Meité oficjalnie zdecydowali o zmianie barw narodowych, wybierając odpowiednio Senegal i Wybrzeże Kości Słoniowej.
Sytuacja wokół Diakhona wywołała ogromne poruszenie, ponieważ 20-letni napastnik Club Brugge otrzymał w tym miesiącu powołanie do reprezentacji Francji U21. Gérald Baticle umieścił go na swojej liście, ale zaledwie kilka minut później nazwisko piłkarza pojawiło się w kadrze Senegalu. Chaos informacyjny przerwał sam zawodnik, który w specjalnym komunikacie potwierdził, że od teraz będzie reprezentował kraj z Afryki. To bolesna strata dla sztabu szkoleniowego Les Bleus, który liczył na potencjał tego gracza.
Kolejny cios dla francuskiej młodzieżówki
Podobną drogę wybrał Mohamed Kader Meité, wychowanek akademii Stade Rennais. 18-latek ma już na koncie trzy występy w barwach francuskiej młodzieżówki, jednak teraz postawił na Wybrzeże Kości Słoniowej. Napastnik zimą przeniósł się do saudyjskiego Al-Hilal, gdzie na razie ma problemy z regularną grą i zaliczył tylko 15 minut w lidze. Mimo trudniejszego momentu w klubie, Meité pozostaje wysoko ocenianym talentem, którego odejście zamyka mu drogę do seniorskiej reprezentacji Francji w przyszłości.
