Marsylia wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku działaczy, ale George Syrianos właśnie odrzucił ich propozycję. Dyrektor Nottingham Forest nie zostanie nowym szefem sportowym francuskiego klubu. Jak donosi Foot Mercato, mimo kilku spotkań i negocjacji, 36-latek zdecydował się pozostać w Anglii.
Syrianos wypracował sobie mocną markę w Premier League. Ten grecko-niemiecki specjalista odegrał istotną rolę w awansie Nottingham Forest do elity oraz ich powrocie do europejskich pucharów w tym sezonie. Jego praca opiera się na nowoczesnym podejściu do danych, co sprawiło, że stał się priorytetem dla władz z Marsylii. Francuzi widzieli w nim idealny profil do przeprowadzenia zapowiadanej na lato restrukturyzacji pionu sportowego.
Finansowe znaki zapytania i brak konkretów
Odmowa Syrianosa ma konkretne podłoże. Działacz miał poważne obawy dotyczące braku jasności w kwestii sytuacji finansowej Marsylii. Dodatkowo niepewność co do zakresu jego przyszłych obowiązków sprawiła, że rozmowy zakończyły się fiaskiem. Syrianos uznał, że warunki oferowane przez klub z Ligue 1 nie dają mu odpowiednich gwarancji stabilności, dlatego postanowił kontynuować swoją misję w Nottingham Forest, gdzie cieszy się dużym zaufaniem.
Sytuacja w Marsylii jest napięta, bo klub przygotowuje się do wielkich zmian kadrowych w gabinetach. Nowy prezydent Stéphane Richard już zaczął wprowadzać swoje porządki. Przewiduje się, że Medhi Benatia opuści swoje obecne stanowisko wraz z końcem sezonu. Niepowodzenie w rozmowach z Syrianosem zmusza Francuzów do natychmiastowego wznowienia poszukiwań kandydata, który weźmie odpowiedzialność za budowę zespołu na kolejny rok.
