Real Madryt stoi na progu ogromnej zmiany na ławce trenerskiej. Jose Mourinho wyrasta na głównego faworyta do przejęcia sterów w zespole, który pod wodzą Alvaro Arbeloi pogrążył się w głębokim kryzysie. Jak donoszą media, powrót Portugalczyka do stolicy Hiszpanii jest już niemal przesądzony.
Sytuacja wewnątrz drużyny stała się nie do zniesienia. Arbeloa nie zdołał zdobyć żadnego trofeum, a atmosfera w szatni pod jego wodzą stała się skrajnie toksyczna. Władze klubu uznały, że dalsza współpraca z obecnym szkoleniowcem nie ma sensu. Real Madryt pilnie potrzebuje doświadczonego lidera, który opanuje chaos po nieudanych eksperymentach z Xabi Alonso i Arbeloą. Mourinho, kończący właśnie pracę w Benfice, wyraził już chęć powrotu na Santiago Bernabeu po trzynastu latach od zakończenia swojej pierwszej kadencji.
Ratunek przed dominacją Barcelony
Florentino Perez jest zdeterminowany, by przerwać pasmo porażek. Real Madryt od dwóch sezonów nie wygrał żadnego istotnego trofeum, podczas gdy FC Barcelona całkowicie zdominowała krajowe rozgrywki. Prezydent klubu widzi w Mourinho jedynego kandydata zdolnego do przywrócenia dawnej chwały. Fabrizio Romano potwierdza, że porozumienie między stronami powinno zostać osiągnięte bardzo szybko. Portugalczyk ma być motywatorem, który naprawi głębokie podziały wewnątrz składu i przygotuje zespół do nadchodzącego letniego okna transferowego.
Wszystko wskazuje na to, że oficjalne potwierdzenie nominacji Mourinho nastąpi w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Klub chce jak najszybciej zamknąć temat trenera, aby skupić się na przebudowie kadry. Kibice czekają na reakcję zespołu, który pod wodzą nowego szkoleniowca ma zatrzymać spiralę porażek. Powrót kontrowersyjnego trenera to ostatnia deska ratunku dla Pereza w walce o odzyskanie prymatu w Hiszpanii i Europie. Oficjalne ogłoszenie decyzji jest teraz priorytetem dla zarządu z Madrytu.
