AZ Alkmaar wyrasta na prawdziwego dominatora holenderskich rozgrywek pucharowych. W wielkim finale KNVB Cup zespół ten rozbił NEC Nijmegen aż 5:1, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń. Choć wielu spodziewało się zaciętego boju, doświadczenie ekipy z Alkmaar wzięło górę nad rewelacją obecnego sezonu Eredivisie.
Mecz przez ponad godzinę był zaskakująco wyrównany, mimo że Mees de Wit otworzył wynik już po trzydziestu minutach gry. Kluczowy moment nastąpił po przerwie, gdy Sven Mijnans wykończył kontratak zainicjowany przez Keesa Smita. NEC Nijmegen próbowało desperacko wrócić do gry, ale każda próba ataku kończyła się zabójczą odpowiedzią. Peer Koopmeiners podwyższył na 3:0, a honorowe trafienie Koki Ogawy było jedynie chwilowym przebłyskiem nadziei dla drużyny z Nijmegen, która całkowicie odsłoniła swoje tyły.
Zabójcze kontry i historyczny triumf w doliczonym czasie
Końcówka spotkania to absolutny popis skuteczności zawodników z Alkmaar. Kees Smit popisał się efektownym lobem nad Jasperem Cillessenem, a wynik ustalił Troy Parrott po rykoszecie. AZ Alkmaar wywalczyło swój piąty puchar w historii, rehabilitując się za ubiegłoroczną, dramatyczną porażkę z Go Ahead Eagles. Zwycięstwo to daje im pewny bilet do europejskich pucharów, podczas gdy NEC musi o niego walczyć w ligowej tabeli, gdzie wciąż zajmuje wysoką lokatę.
