Fenomen z Manchesteru: Jak Haaland samodzielnie zawstydził dziewięć europejskich drużyn

Jarosław ZającJarosław Zając
2 października 2025 09:06
Fenomen z Manchesteru: Jak Haaland samodzielnie zawstydził dziewięć europejskich drużyn

Erling Haaland kolejny raz udowadnia, że jest piłkarskim fenomenem najwyższej klasy. Norweski napastnik Manchesteru City osiągnął właśnie historyczny wynik 52 goli w zaledwie 50 występach w Lidze Mistrzów. Ten niesamowity rezultat sprawia, że indywidualnie przewyższa dorobek bramkowy wielu uznanych europejskich klubów w ich pierwszych 50 meczach w tych elitarnych rozgrywkach.

W skrócie:

  • Haaland zdobył 52 bramki w 50 meczach Ligi Mistrzów, więcej niż 9 znanych klubów w ich pierwszych 50 spotkaniach
  • W meczu z Monaco napastnik Manchesteru City dołożył kolejne dwa trafienia, ale jego zespół tylko zremisował 2:2
  • Norweg znajduje się w niesamowitej formie - strzela w każdym meczu od początku września, notując już 13 bramek w ostatnich 7 spotkaniach

Haaland lepszy niż całe kluby

Statystyki Erlinga Haalanda w Lidze Mistrzów wykraczają poza granice przeciętności. Jak podaje Opta, norweski napastnik Manchesteru City zdobył więcej bramek w swoich pierwszych 50 meczach w tych prestiżowych rozgrywkach niż aż dziewięć uznanych europejskich klubów. Dinamo Zagrzeb, Anderlecht, Lille, Club Brugge, Beşiktaş, Celtic, Galatasaray, CSKA Moskwa i Panathinaikos - wszystkie te zespoły mają na koncie mniej trafień w 50 pierwszych spotkaniach Ligi Mistrzów niż Haaland samodzielnie.

"Erling Haaland zdobył więcej goli niż dziewięć drużyn w ich pierwszych 50 meczach UEFA Champions League - Haaland ma 52 bramki, więcej niż Dinamo Zagrzeb, Anderlecht, Lille, Club Brugge, Besiktas, Celtic, Galatasaray, CSKA Moskwa i Panathinaikos w ich pierwszych 50 meczach. Maszyna" - napisał na platformie X oficjalny profil OptaJoe, podsumowując to niesamowite osiągnięcie.

Kolejny popis snajperski, ale tylko remis

W drugim meczu tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Manchester City mierzył się na wyjeździe z Monaco. Haaland ponownie pokazał swoją skuteczność, zdobywając dwie bramki. Pomimo jego wysiłków, Obywatele nie zdołali jednak wywalczyć trzech punktów. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2 po tym, jak zespół z Manchesteru stracił gola w końcówce spotkania.

Warto zauważyć, że norweski napastnik znajduje się obecnie w fenomenalnej dyspozycji. Od początku września strzela gole w każdym meczu, zarówno w barwach klubowych, jak i reprezentacji. Łącznie, w zaledwie siedmiu ostatnich spotkaniach, uzbierał już 13 trafień, co daje niesamowitą średnią blisko dwóch goli na mecz.

Maszyna do strzelania goli

Haaland konsekwentnie udowadnia, że jest jednym z najskuteczniejszych napastników w historii europejskiej piłki. Jego droga do 52 bramek w 50 meczach Ligi Mistrzów jest bezprecedensowa - żaden zawodnik w historii tych rozgrywek nie potrzebował tak niewielu spotkań, by przekroczyć barierę 50 trafień.

Norweg rozpoczynał swoją przygodę z Ligą Mistrzów jeszcze jako zawodnik Red Bull Salzburg, kontynuował ją w Borussii Dortmund, a obecnie podbija rozgrywki w barwach Manchesteru City. W każdym z tych klubów utrzymywał niebywałą skuteczność, która pozwoliła mu osiągnąć ten historyczny wynik.

"To już jego 13. gol w siedmiu ostatnich meczach" - podkreśla artykuł, zwracając uwagę na nieprawdopodobną formę napastnika. Kibice Manchesteru City z pewnością liczą, że ta skuteczność przełoży się na kolejne sukcesy drużyny zarówno w Premier League, jak i w europejskich pucharach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!