Faworyt upokorzony na własnym stadionie. Wielki powrót trenera i dublet bohatera w półfinale

Jarosław ZającJarosław Zając
23 kwietnia 2026 06:45
Faworyt upokorzony na własnym stadionie. Wielki powrót trenera i dublet bohatera w półfinale
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Nicea wyrasta na największą niespodziankę tegorocznego Pucharu Francji po wyeliminowaniu Strasbourga na jego terenie. Zespół prowadzony przez Claude’a Puela wygrał 2:0, a bohaterem wieczoru został Elye Wahi. Napastnik wypożyczony z Eintrachtu Frankfurt dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w drugiej połowie, uciszając trybuny stadionu La Meinau.

Gospodarze przystępowali do meczu w roli faworyta, będąc świeżo po rozbiciu Mainz w Lidze Konferencji Europy. Gary O’Neil nie znalazł jednak sposobu na defensywne ustawienie gości 5-4-1, które całkowicie zablokowało kreatywność jego piłkarzy. Strasbourg marnował seryjnie okazje, w tym niewiarygodną sytuację Martiala Godo, który z bliskiej odległości posłał piłkę nad poprzeczką. Nicea przetrwała oblężenie i czekała na błędy, które w końcu nadeszły ze strony obrońców gospodarzy.

Taktyczny majstersztyk Puela i dramat obrońców

Przełom nastąpił po stracie Bena Chilwella na prawym skrzydle. Jonathan Clauss popędził z piłką i genialnym podaniem zewnętrzną częścią stopy obsłużył Wahiego, który zachował zimną krew w pojedynku z Mikiem Pendersem. Strasbourg rzucił wszystkie siły do ataku, ale Maxime Dupé popisał się fenomenalną interwencją przy strzale głową Julio Enciso. Wynik spotkania ustalił Wahi, pewnie egzekwując rzut karny po faulu Ismaëla Doukouré na rezerwowym Mohamedzie Ali-Cho.

Dla Nicei to szansa na uratowanie fatalnego sezonu ligowego, w którym wciąż walczy o utrzymanie statusu w Ligue 1. Zwycięstwo w finale zapewni im nie tylko trofeum, ale i awans do europejskich pucharów. Strasbourg musi teraz skupić się na półfinale Ligi Konferencji Europy przeciwko Rayo Vallecano, podczas gdy Nicea w najbliższą niedzielę zmierzy się z Marsylią. Andrew Omobamidele i Emanuel Emegha opuszczali boisko w fatalnych nastrojach, całkowicie zdominowani przez defensywę gości.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!