Przyszłość brazylijskiego napastnika stała się jednym z najgorętszych tematów ostatnich dni okna transferowego. Choć Liverpool i Arsenal intensywnie szukają wzmocnień w ataku, sytuacja 20-letniego zawodnika Realu Madryt wydaje się już całkowicie klarowna.
Fabrizio Romano poinformował na łamach Caught Offside, że Arsenal nie podejmie próby zakontraktowania Endricka przed zamknięciem letniego rynku. Mimo że londyńczycy potrzebują nowego snajpera, temat sprowadzenia Brazylijczyka na Emirates Stadium upadł. Podobne zainteresowanie wykazuje Liverpool, który widzi w nim idealnego następcę Mohameda Salaha, zwłaszcza że Cody Gakpo jest bliski dołączenia do Manchesteru City. Według zagranicznych doniesień Real Madryt nie ma jednak najmniejszego zamiaru sprzedawać swojego gracza. „Oczekiwania są takie, że Endrick absolutnie będzie kontynuował tam karierę” – przekazał Romano, ucinając spekulacje o natychmiastowej przeprowadzce do Anglii.
Wysoka forma zawodnika podczas wypożyczenia do Lyonu sprawiła, że stał się on celem numer jeden dla wielu czołowych marek. W barwach francuskiego zespołu Endrick zanotował osiem bramek i osiem asyst w zaledwie 21 występach, co potwierdziło jego ogromny potencjał na europejskich boiskach. Jak podaje Caught Offside w raporcie z 28 sierpnia 2026 roku, Arsenal pozostawał w kontakcie w sprawie potencjalnego ruchu, jednak Real Madryt konsekwentnie odrzucał możliwość rozstania z napastnikiem. Królewscy wiążą z nim długofalowe plany, nawet jeśli o miejsce w składzie musi on rywalizować z Carlosem Espi.
Brazylijczyk pozostaje w Madrycie, gdzie powalczy o regularne minuty w zespole mistrza Hiszpanii.
