PKO Bank Polski Ekstraklasa stoi przed realną szansą na przełamanie historycznej granicy frekwencji, mając już za sobą niemal 90 procent założonego celu na ten sezon.
Aktualne statystyki najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce wskazują na rekordowe zainteresowanie kibiców. Do zakończenia obecnej kampanii pozostało 36 spotkań, a licznik odwiedzin na stadionach wskazuje już 3 586 412 widzów. Oznacza to, że zrealizowano 89,66% ambitnego planu, jakim jest przekroczenie progu 4 milionów fanów na trybunach. Eksperci i obserwatorzy podkreślają, że osiągnięcie tego pułapu jest „jak najbardziej realne”, na co wpływ ma kilka kluczowych czynników.
Tegoroczna decydująca faza rozgrywek charakteryzuje się brakiem rozstrzygnięć w tabeli, co podtrzymuje napięcie do ostatniej kolejki. Dodatkowym atutem jest prognozowana na maj aura, która tradycyjnie sprzyja wysokiej frekwencji. Nadchodzące hity, takie jak starcie Legii z Widzewem czy Lecha z Wisłą Płock budzą ogromne emocje, a bilety na te oraz podobne wydarzenia są już niedostępne albo kibice zdają sobie sprawę, iż trudno będzie je zdobyć.
Warto podkreślić, że to kibice Lecha Poznań zdominowali rankingi frekwencyjne Ekstraklasy w tym sezonie – łączna liczba widzów na stadionie przy Bułgarskiej wyniosła przed zbliżającą się kolejką 444 989 osób, przy średniej przekraczającej 29 tysięcy na mecz.
Co istotne, na ostatnie spotkania domowe Lecha w tym sezonie sprzedano już komplet wejściówek (na starcie z Arką pojawiają się jeszcze pojedyncze bilety, chociażby z puli niewykorzystanej przez fanów gości), co zagwarantuje obecność ponad 40 tysięcy fanów w każdym z tych meczów.
Na drugim miejscu frekwencyjnych rekordzistów plasuje się w tym sezonie Arena Zabrze, która zgromadziła 345 130 widzów, wyprzedzając nieznacznie Stadion Miejski im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie (343 255 osób). Czołową piątkę zamykają obiekty w Szczecinie oraz Białymstoku.
Na drugim biegunie zestawienia znajdują się mniejsze stadiony, jak ten w Niecieczy, gdzie średnia frekwencja wynosi 3 684 osoby czy kameralny obiekt Rakowa Częstochowa, którego pojemność to zaledwie nieco ponad 5000 fanów.
4⃣ 0⃣0⃣0⃣ 0⃣0⃣0⃣ #NaStadionie w jednym sezonie? Tego jeszcze nie graliśmy! 🏟️
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) April 30, 2026
To jak, pomożecie? 😎 pic.twitter.com/DeG5SHxkwr
