Eintracht Frankfurt poważnie rozważa wzmocnienie lewej strony defensywy, a głównym kandydatem do przeprowadzki na Deutsche Bank Park stał się Mika Haas. Jak donoszą media, w tym serwis sge4ever.de, 20-letni zawodnik 1. FC Kaiserslautern znajduje się na szczycie listy życzeń klubu z Frankfurtu. Młody defensor, który w obecnym sezonie wywalczył sobie pewne miejsce w składzie drugoligowca, notując 21 występów w wyjściowej jedenastce, jest postrzegany jako idealny następca Nathaniela Browna. Odejście tego ostatniego latem wydaje się przesądzone, co otwiera Haasowi drogę do regularnej gry w Bundeslidze.
Mika Haas
Kaiserslautern→Eintracht Frankfurt
Reprezentant Niemiec do lat 20 imponuje wszechstronnością, co przyciągnęło uwagę nie tylko Eintrachtu, ale również włoskiej Parmy. Haas w barwach Kaiserslautern najczęściej występuje jako wahadłowy, jednak bez problemu radzi sobie także w klasycznym ustawieniu z czwórką obrońców. Choć piłkarz przedłużył swój kontrakt w czerwcu ubiegłego roku, jego obecna wartość rynkowa szacowana na milion euro sprawia, że jest on niezwykle atrakcyjnym celem transferowym dla klubów z europejskiej czołówki. Frankfurtczycy od dłuższego czasu borykają się z brakiem zmiennika na lewej obronie, a sprowadzenie wychowanka FCK mogłoby definitywnie rozwiązać ten problem strukturalny w kadrze.
Mimo że zimowe przenosiny zawodnika uznawano za mało prawdopodobne, letnie okno transferowe ma przynieść konkretną ofertę ze strony Eintrachtu. Klub, który regularnie występuje w europejskich pucharach, widzi w Haasie potencjał na szybki rozwój pod okiem sztabu szkoleniowego w Hesji. Na ten moment zainteresowanie zostało zasygnalizowane, a sytuacja kadrowa w Kaiserslautern oraz planowane ruchy wychodzące z Frankfurtu sugerują, że rozmowy mogą wejść w decydującą fazę w najbliższych miesiącach. Mika Haas pozostaje związany umową ze swoim macierzystym klubem, ale perspektywa gry w Lidze Mistrzów może okazać się decydującym argumentem.