Manchester United poważnie rozważa sprowadzenie Eduardo Camavingi jeszcze przed zamknięciem letniego okna transferowego. Angielski klub złożył już wstępną ofertę opiewającą na 50 milionów euro, chcąc wykorzystać niepewną sytuację pomocnika w stolicy Hiszpanii. Choć propozycja ta nie spełnia w pełni oczekiwań finansowych Realu Madryt, władze z Santiago Bernabéu są otwarte na negocjacje w sprawie ostatecznej kwoty odstępnego.
Według zagranicznych doniesień, a konkretnie raportu Diario Sport bazującego na informacjach Cadena SER, Czerwone Diabły zintensyfikowały swoje działania w ostatnich godzinach. Eduardo Camavinga ma za sobą trudny sezon 2025/26, a po przyjściu nowego trenera, José Mourinho, jego szanse na regularne występy w wyjściowym składzie Realu Madryt drastycznie zmalały. Francuz, który do Hiszpanii trafiał jako wielki talent ze Stade Rennais, budzi zainteresowanie wielu czołowych marek w Europie, jednak to ekipa z Old Trafford wykonała najbardziej konkretny krok.
Działania Manchesteru United na rynku transferowym nabierają tempa, a Eduardo Camavinga może stać się czwartym wzmocnieniem środka pola w tym roku. Mimo że struktury INEOS mają rozważać alternatywne cele, to właśnie kandydatura pomocnika Realu Madryt wysunęła się na czoło listy życzeń w ostatnich dniach sierpnia. Dla United sprowadzenie Francuza byłoby jasnym sygnałem o mocarstwowych ambicjach w walce o odzyskanie prymatu w Premier League.
Obecnie piłeczka jest po stronie Realu Madryt, który musi zdecydować, czy sprzedaż zawodnika za kwotę zbliżoną do 50 milionów euro jest opłacalna. Eduardo Camavinga przez całe lato był łączony z odejściem, a brak gwarancji gry u Mourinho tylko przyspiesza ten proces. Manchester United liczy na szybkie porozumienie, by domknąć kadrę przed decydującą fazą sezonu.
