Nicolo Tresoldi strzelił dziesięć goli w eliminacjach mistrzostw Europy U21 i przed ostatnim meczem z Gruzją jest najlepszym strzelcem całych rozgrywek. Jego forma nasila dyskusję o awansie do seniorskiej reprezentacji Niemiec, której napastnicy w pierwszych czterech meczach pod wodzą Jürgena Kloppa nie zdobyli bramki.
W kadrze Kloppa występowali już Kai Havertz, Nick Woltemade i Jonathan Burkardt, ale żaden z nich nie trafił do siatki. Selekcjoner niemieckiej młodzieżówki Antonio Di Salvo – który sam ma niemieckie i włoskie korzenie – od ponad dwóch lat musi odpowiadać na pytania o reprezentacyjną przyszłość Tresoldiego. Urodzony w Cagliari 22-latek na poziomie seniorskim może wybrać Niemcy, Włochy albo Argentynę. W ubiegłym roku publicznie nie wykluczył gry dla Włoch, a selekcjoner tej reprezentacji Roberto Mancini potwierdził kontakt z piłkarzem i wyraził nadzieję, że ten wybierze Squadrę Azzurrę.
Kapitan i klasyczny środkowy napastnik
Podczas konferencji prasowej DFB w ubiegłym tygodniu Tresoldi mówił, że jego uczucia są podzielone po równo. Były zawodnik akademii Hannoveru 96 mieszka w Niemczech od 13. roku życia i bardzo dobrze mówi po niemiecku, choć w jego lekkim akcencie nadal słychać przywiązanie do włoskich korzeni. Di Salvo nie chce naciskać na napastnika, by ten związał się z Niemcami na stałe. „Na ile to możliwe, zostawiam go w spokoju. Wystarczająco dużo mówi się o tym, że może grać dla Niemiec, Włoch, a nawet Argentyny. Myślę, że opaska kapitańska jest wystarczającym sygnałem, gdzie chciałbym go widzieć” – powiedział selekcjoner.
Tresoldi przejął opaskę po tym, jak Tom Bischof opuścił zgrupowanie U21 i dołączył do seniorskiej kadry Kloppa. W końcówce eliminacji pozostał jednym z najważniejszych piłkarzy Di Salvo, a jego znaczenie nie ogranicza się wyłącznie do strzelania goli. W ataku pełni rolę centralnego punktu, wokół którego ustawiają się skrzydłowi i ofensywni pomocnicy. Dzięki niemu wąsko zestawiona ofensywa ma klasycznego napastnika w centrum, a Di Salvo uważa, że taki profil może przydać się także w seniorskiej reprezentacji.
„Jest klasycznym środkowym napastnikiem. Nie mamy wielu takich” – podkreślił 47-letni Di Salvo, dodając, że Tresoldi zmierza w dobrym kierunku i może stać się ważny dla pierwszej reprezentacji. Chwalił jego dorobek w kadrze U21 oraz w belgijskim Club Brugge, a także przypomniał, że w poprzednim roku był najlepszym strzelcem ligi belgijskiej. Nie chciał jednak przedstawiać formy podopiecznego jako argumentu przeciwko napastnikom powoływanym przez Kloppa. Zaznaczył, że seniorzy zostali powołani zasadnie, a Tresoldi jest jednym z kilku zawodników gotowych do gry na tym poziomie. Między kadrą A a U21 przemieszczali się już także Bischof, Said El Mala i Finn Jeltsch, ale w przypadku Tresoldiego dochodzi dodatkowa niepewność – Niemcy nie mogą bowiem zakładać, że będzie dla nich dostępny na stałe.
Sam napastnik nie uważa, że musi już teraz przechodzić do seniorskiej reprezentacji. Po ostatnim zwycięstwie U21 przyznał, że chce skupiać się na kolejnym kroku i pozostać w obecnej drużynie. Przypomniał, że Niemcy przegrali finał mistrzostw Europy U21 z Anglią, i zadeklarował, że chce razem z kolegami świętować zdobycie tytułu oraz strzelać jak najwięcej bramek. Dodał, że ostatni raz rozmawiał z Kloppem przed przerwą reprezentacyjną i nie ma w tej sprawie wiele więcej do powiedzenia. Tresoldi zapowiedział też, że decyzję o seniorskiej kadrze podejmie dopiero po mistrzostwach Europy U21 w 2027 roku; jego serce, jak mówił, jest podzielone po równo między Niemcy a Włochy.
