To był słodko-gorzki wieczór dla kibiców zgromadzonych na Spotify Camp Nou. Lamine Yamal zapewnił Barcelonie zwycięstwo 1:0 nad Celtą Vigo, skutecznie egzekwując rzut karny w 41. minucie spotkania. Radość z bramki trwała jednak tylko chwilę – 18-latek natychmiast po strzale złapał się za udo i ze łzami w oczach poprosił o zmianę. Pierwsze diagnozy wskazują na uraz ścięgna podkolanowego.
“This injury leaves me off the pitch at the moment I wanted to be there the most, and it hurts more than I can explain. It hurts not being able to fight alongside my teammates, not being able to help when the team needs me. But I believe in them and I https://t.co/hSUHaZaCCt
Młody gwiazdor odniósł się do całej sytuacji w mediach społecznościowych. 'Ta kontuzja eliminuje mnie z gry w momencie, w którym najbardziej chciałem być na boisku. To boli bardziej, niż jestem w stanie opisać. Boli mnie to, że nie mogę walczyć u boku kolegów z drużyny i pomagać im, gdy zespół mnie potrzebuje' – napisał Yamal, podkreślając jednak wiarę w resztę składu Dumy Katalonii.
Sytuacja jest niezwykle poważna nie tylko dla Barcelony, która walczy o utrzymanie przewagi nad Realem Madryt, ale także dla reprezentacji Hiszpanii. Do rozpoczęcia mistrzostw świata pozostało zaledwie siedem tygodni, a udział Yamala w turnieju stanął pod dużym znakiem zapytania. Trener Hansi Flick przyznał po meczu, że zawodnik nie opuściłby murawy bez poważnego powodu i wszyscy czekają na szczegółowe wyniki badań.
Lamine Yamal
Barcelona Midfielder 