Barcelona otrzymała bolesny cios w czwartkowe popołudnie. Klub oficjalnie potwierdził, że Lamine Yamal doznał kontuzji ścięgna podkolanowego, która wyklucza go z gry do końca obecnych rozgrywek. To ogromne osłabienie dla zespołu Hansiego Flicka w decydującej fazie sezonu.
Badania wykazały u 18-latka naderwanie drugiego stopnia w lewej nodze. Przerwa potrwa od czterech do sześciu tygodni, co oznacza, że zawodnik opuści sześć pozostałych meczów LaLiga. Najbardziej dotkliwa jest jego nieobecność w nadchodzącym El Clasico przeciwko Realowi Madryt, które odbędzie się w drugim tygodniu maja na Camp Nou. Sztab medyczny przewiduje jednak, że piłkarz odzyska sprawność przed rozpoczęciem mistrzostw świata, stosując plan leczenia zachowawczego.
Problemy kadrowe przed meczem z Getafe
Jedynym pozytywem dla Hansiego Flicka jest stan zdrowia Joao Cancelo. 31-letni obrońca opuścił boisko w meczu z Celtą już po 20 minutach, trzymając się za lewą nogę po zderzeniu z rywalem. Na szczęście czwartkowy trening pokazał, że Portugalczyk uniknął urazu i będzie gotowy na sobotnie starcie z Getafe. To kluczowa informacja, biorąc pod uwagę, że lista nieobecnych w Barcelonie jest wyjątkowo długa i obejmuje ważne nazwiska w kadrze.
Oprócz Lamine Yamala, w najbliższym spotkaniu nie wystąpią Raphinha, Andreas Christensen oraz Marc Bernal. Dodatkowym kłopotem jest zawieszenie Erica Garcii za żółte kartki. W tej sytuacji głównym kandydatem do gry w środku pola staje się Frenkie de Jong. Flick musi radzić sobie z brakami kadrowymi przed trudnymi wyjazdami do Getafe i Pampeluny, aby nie pozwolić Realowi Madryt na powrót do walki o mistrzostwo Hiszpanii jeszcze przed bezpośrednim starciem.
