Roberto Fernández zadebiutował w reprezentacji Hiszpanii, a jego występ aktywował zapis w kontrakcie z Espanyolem. Klauzula odstępnego za napastnika wzrosła z 25 do 30 mln euro, co przyniosło klubowi z Barcelony dobre wieści finansowe.
Fernández wyszedł w podstawowym składzie Hiszpanii na mecz z Czechami w Lidze Narodów i rozegrał pełne 90 minut. Jego zespół wygrał 3:1, a całe spotkanie było dla niego debiutem w seniorskiej kadrze, do której powołano go po raz pierwszy przed tym meczem.
24-letni napastnik rozpoczął sezon LaLigi w wysokiej formie: zdobył sześć bramek w siedmiu występach. Dobra seria poprzedziła pierwsze powołanie do reprezentacji, a sobotni debiut przyniósł kolejną zmianę dotyczącą jego przyszłości w Espanyolu.
Kontrakt Fernándeza zawiera warunek, zgodnie z którym klauzula odstępnego rośnie po jego pierwszym występie w reprezentacji kraju. Jak informuje „Mundo Deportivo”, zapis wszedł już w życie: kwota wzrosła o 5 mln euro, z 25 do 30 mln. Tym samym występ napastnika w meczu z Czechami wpłynął nie tylko na jego dorobek w kadrze, lecz także na warunki umowy z klubem.
