Medhi Benatia, pełniący wcześniej funkcję dyrektora sportowego Olympique Marsylia, przerwał milczenie w sprawie starań klubu o pozyskanie Lucasa Da Cunhy. Zespół z południa Francji obserwował ofensywnego pomocnika Como przez półtora roku i podjął konkretne próby sprowadzenia go podczas zimowego okna transferowego. Plan zakładał uprzedzenie konkurencji, jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem. Benatia wyjaśnił, że oczekiwania finansowe włoskiego klubu okazały się barierą nie do przeskoczenia dla budżetu Marsylii, co zmusiło zarząd do zmiany priorytetów i skupienia się na Quintenie Timberze.
Lucas Da Cunha
Como → Olympique Marseille
„Zawodnik był zbyt drogi” – przyznał wprost Benatia, tłumacząc powody wycofania się z transakcji. Mimo że Marsylia odpuściła temat, sytuacja rynkowa 25-latka staje się coraz bardziej dynamiczna. Temat opisują media w Anglii, wskazując na rosnącą listę chętnych z Premier League. Obok Nottingham Forest, Bournemouth oraz Liverpoolu, w ostatnich dniach najpoważniejszym kandydatem do walki o pomocnika stała się Chelsea. Londyńczycy mają uważnie śledzić rozwój zawodnika, który swoimi występami w barwach Como przyciągnął uwagę skautów z czołówki europejskich lig.
Obecna sytuacja kadrowa Como może wymusić na klubie trudne decyzje. Zespół, który przygotowuje się do historycznego występu w Lidze Mistrzów w sezonie 2026/27, potrzebuje funduszy na wzmocnienia, w tym na sprowadzenie Moise Keana z Fiorentiny. Aby zrealizować ten cel, Włosi muszą najpierw sprzedać co najmniej trzech graczy z obecnej kadry. Wysoka wycena Da Cunhy, która wcześniej odstraszyła Marsylię, w kontekście zainteresowania ze strony Chelsea może okazać się kluczem do sfinansowania letnich planów transferowych ekipy prowadzonej przez Bruno Génésio.