De la Fuente o minutach Yamala: „Zagrał w dwóch z trzech meczów”

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
De la Fuente o minutach Yamala: „Zagrał w dwóch z trzech meczów”
Fot. Alex Caparros/Getty Images

Luis de la Fuente wyjaśnił, jak zamierza zarządzać czasem gry Lamine’a Yamala przed wtorkowym meczem Hiszpanii z Chorwacją. Selekcjoner odniósł się do pytania o możliwy odpoczynek 19-latka, którego w poprzednim spotkaniu zdjął z boiska po pierwszej połowie.

Yamal rozpoczął w wyjściowym składzie wszystkie trzy mecze Hiszpanii w Lidze Narodów podczas tej przerwy reprezentacyjnej i miał w nich bezpośredni udział przy pięciu golach. W kadrze notuje serię znakomitych występów. W starciu z Czechami opuścił murawę po 45 minutach, co było dobrą wiadomością dla Barcelony. Przed meczem z Chorwacją de la Fuente podkreślił, że decyzje kadrowe zależą od klasy rywala i obciążenia zawodników. Rozmawiając z dziennikarzami w przeddzień spotkania mistrzów świata, powiedział: „Zawsze wystawialiśmy najlepszy zespół na mecz, który mamy rozegrać. Od początku mówiłem, jak trudne będzie rozegranie tylu spotkań w tak krótkim czasie. We wtorek zmierzymy się z drużyną, która jest w pełni sił. Nikt nie rozegra więcej niż 270 minut, co oznaczałoby występ w trzech z czterech meczów. Lamine zagrał w dwóch z trzech, a większość zawodników wystąpi w trzech z czterech. Zawsze staramy się znaleźć właściwą równowagę przy bardzo wymagających meczach. To spotkanie jest dla nas bardzo ważne ze względu na awans i rywala takiego jak Chorwacja” — cytuje go Cadena SER.

De la Fuente ocenił też, że Yamal znajduje się w znakomitej formie i jest gotowy do gry z Chorwacją. Nazwał go wzorem do naśladowania oraz zawodnikiem z wrodzoną żyłką do rywalizacji, ale zaznaczył, że w dobrej dyspozycji są również pozostali piłkarze. W trwającej edycji Ligi Narodów Hiszpania wygrała wszystkie trzy dotychczasowe spotkania, a Yamal strzelił cztery gole.

Po zwycięstwie nad Czechami selekcjoner chwalił talent, rozwój i wpływ Yamala na reprezentację. Stwierdził, że najlepsza wersja piłkarza jest jeszcze przed nim, a także ocenił, że zmierza on ku statusowi legendarnego zawodnika.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!