Dani Olmo przekazał osobom decyzyjnym na Spotify Camp Nou, że nie chce odchodzić z klubu. Jego deklaracja pada w czasie spekulacji o powrocie do Bundesligi i zainteresowania ze strony Bayernu Monachium, aktualnego mistrza Niemiec.
W pierwszych tygodniach nowego sezonu reprezentant Hiszpanii nie ma pewnego miejsca w wyjściowej jedenastce Barcelony. W LaLidze i Lidze Mistrzów 28-letni Olmo pięć razy rozpoczynał spotkanie w podstawowym składzie, a w pięciu innych meczach wchodził z ławki. O minuty rywalizuje z dynamicznym Fermínem Lópezem, a Hansi Flick na razie traktuje go raczej jako rezerwowego niż zawodnika pierwszego wyboru.
Bayern obserwuje sytuację pomocnika
Według informacji „Diario Sport” Olmo chce pozostać w Barcelonie i wierzy, że może odgrywać ważniejszą rolę w zespole Flicka. „Dani Olmo nie chce opuszczać Barçy. Chce pozostać w klubie i wywalczyć sobie w drużynie Hansiego Flicka taką rolę, jaką, jak uważa, może w niej pełnić” – czytamy w hiszpańskim dzienniku.
Bayern rozważa duży transfer, ale zainteresowanie nie przerodziło się w zaawansowane negocjacje. Monachijski klub od pewnego czasu monitoruje sytuację Olmo, który ma kontrakt z Barceloną do 2030 roku. Pomocnik stawia jednak na pozostanie w katalońskim zespole. Już we wrześniu pojawiły się informacje, że Bayern przygotowuje zimową ofertę za Olmo, rozważając go jako alternatywę na wypadek odejścia Jamala Musiali lub Michaela Olise.
Niepewna pozycja Olmo w składzie przyczyniła się do spekulacji na temat jego przyszłości. Stanowisko piłkarza jest jednak jasne: chce walczyć o większą rolę w drużynie Flicka, a nie odchodzić z Barcelony.
