Czy to już koniec kariery Lewandowskiego w Barcelonie? Ferran Torres numerem 1!

Jarosław ZającJarosław Zając
2 października 2025 15:28
Czy to już koniec kariery Lewandowskiego w Barcelonie? Ferran Torres numerem 1!

Sytuacja Roberta Lewandowskiego w Barcelonie wymyka się wszelkim oczekiwaniom kibiców. Jeszcze niedawno Polak był niekwestionowaną gwiazdą pierwszej jedenastki, dziś jednak jego rola mocno się zmieniła. Najnowsze decyzje Hansiego Flicka i słowa mediów oraz samego Ferrana Torresa wywołały niemałą burzę. Czy to koniec ery Lewandowskiego w Katalonii?

W skrócie:

  • Lewandowski przegrywa rywalizację z Ferranem Torresem i coraz częściej zaczyna mecze na ławce rezerwowych.
  • Hansi Flick, znany z zaufania do Polaka, wybrał na kluczowy mecz z PSG Ferrana – drużyna przegrała 1:2.
  • Atmosfera wokół Lewandowskiego jest napięta, a kolejne decyzje trenera mogą na długo zmienić układ sił w Barcelonie.

Nieoczekiwana roszada: Lewandowski traci pozycję lidera

Jeszcze sezon temu nikt nie wyobrażał sobie, by Robert Lewandowski mógł być zmiennikiem w Barcelonie. Polak przez lata gwarantował nie tylko bramki, lecz także pewność siebie, doświadczenie i status gwiazdy. Jednak ostatnia klęska w Lidze Mistrzów z PSG odsłoniła nową rzeczywistość dla "Lewego" — Hansi Flick, który zawsze chwalił Polaka, tym razem postanowił odsunąć go od wyjściowego składu w najważniejszym spotkaniu fazy grupowej.

"Hansi Flick postawił na Ferrana. I zrobił to, choć musiał opuścić swoje ulubione dziecko na ławce: Lewandowskiego" — komentuje hiszpański El Pais.

Wiara trenera w Ferrana Torresa okazała się strzałem, który przyniósł jedynie chwilowy efekt. Torres dał Barcelonie prowadzenie, ale zespół i tak poległ, tracąc gola w ostatniej minucie meczu. Eksperci podkreślają, że wybór Flicka obrazuje radykalną zmianę strategii — energia, świeżość i pressing wygrywają z tradycyjnym wykończeniem, które symbolizuje Lewandowski.

Medialna burza i słowa napastników: Atmosfera w drużynie

Rywalizacja Lewandowskiego z Torresem przestała być czysto sportowa; zaczęła żywo interesować nie tylko dziennikarzy, ale i fanów. Ferran Torres, który w tym sezonie zdobył już cztery bramki w LaLidze, oficjalnie podkreślił, że rywalizacja odbywa się w zdrowej atmosferze.

"Nie ma złej krwi w naszej rywalizacji z Robertem Lewandowskim. Walczymy o tę samą pozycję, ale zawsze w zdrowej atmosferze. Zawsze to mówiłem i będę to powtarzał, że uczę się od niego każdego dnia," — mówi Torres.

Z kolei Lewandowski, choć strzelił cztery gole w ośmiu meczach, coraz częściej musi godzić się z rolą rezerwowego. Media nie pozostawiają złudzeń — Polak wchodzący z ławki nie stanowi już tej samej wartości dla Barcelony. Jego wejście na boisko w 72. minucie przeciw PSG było niemal niezauważalne i spotkało się z brutalną oceną hiszpańskich dziennikarzy.

"Hiszpański El Pais nie pozostawił złudzeń i brutalnie ocenił Polaka, nie tylko za spotkanie z PSG, ale za cały początek sezonu."

Przed meczem z Sevillą: nastroje i przewidywania

Katalońskie media już przewidują, że w następnym, ligowym starciu z Sevillą ponownie to Ferran Torres wyjdzie w podstawowym składzie, natomiast Lewandowski usiądzie na ławce rezerwowych. Flick jest pod presją nie tylko wyników, ale również opinii kibiców, którzy domagają się energii i wysokiego tempa gry.

Barcelona po dwóch meczach w Lidze Mistrzów zajmuje odległe miejsce w tabeli, atmosfera wokół klubu jest napięta, a każdy kolejny mecz może oznaczać zwrot akcji — zarówno dla całego zespołu, jak i dla przyszłości Lewandowskiego.

PiłkarzWystępyGoleWyjściowy skład
Ferran Torres746
Robert Lewandowski843

Czy Lewandowski powinien odejść?

Pojawiają się głosy, że Polak powinien już rozważać zmianę klubu, jeśli nie chce spędzić reszty kariery na ławce rezerwowych. Tymczasem przed Barceloną kolejne wyzwanie — starcie z Sevillą 5 października o 16:15. Wynik tego spotkania może jeszcze bardziej wzmocnić lub osłabić pozycję Lewandowskiego w drużynie Flicka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!