Czy Polak zastąpi Horngachera? Sobczyk nie zaprzecza

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
27 lutego 2026 15:12
Czy Polak zastąpi Horngachera? Sobczyk nie zaprzecza
Fot. Facebook.com

Przyszłość reprezentacji Niemiec w skokach narciarskich wciąż pozostaje otwarta, a wśród potencjalnych kandydatów do zastąpienia Stefana Horngachera wymienia się Polaka – Grzegorza Sobczyka. W rozmowie przyznał wprost, że „rozmowy ciągle trwają”.

Zmiana na stanowisku głównego szkoleniowca kadry niemieckiej ma nastąpić za miesiąc. W mediach coraz częściej pojawia się nazwisko Sobczyka, który obecnie współpracuje zarówno z niemieckim sztabem, jak i z reprezentacją Bułgarii.

Sobczyk: „Nie jest tak, że się nie rozmawia”

Grzegorz Sobczyk od lat funkcjonuje w świecie skoków narciarskich. Po zakończeniu kariery był serwismenem kadry Polski i asystentem m.in. Stefana Horngachera oraz Michala Doleżala. W sezonie 2022/2023 objął reprezentację Bułgarii, a w praktyce skupił się na pracy z Vladimirem Zografskim.

Bułgar w obecnym sezonie prezentuje najwyższą formę w karierze, a współpraca ze sztabem niemieckim przyniosła widoczne efekty. Obie strony ściśle współdziałają, dzieląc się zapleczem i doświadczeniem.

Na pytanie o możliwość przejęcia niemieckiej kadry po Horngacherze Sobczyk odpowiedział bez unikania tematu: – Rozmowy ciągle trwają. Nie jest tak, że się nie rozmawia o tym. Jednak wszelkie decyzje zapadną na ostatnią chwilę.

To jasny sygnał, że jego kandydatura jest realnie rozważana.

Najlepszy sezon Zografskiego i otwarta przyszłość

Sobczyk podkreśla, że sukcesy Zografskiego to efekt konsekwentnej pracy i krok po kroku wprowadzanych zmian. Kluczowa okazała się także współpraca z niemiecką kadrą, która dała dostęp do większego środowiska treningowego i swobodniejszej wymiany doświadczeń.

Trener nie ukrywa, że przyszłość nie jest jeszcze przesądzona – ani jego, ani samego Zografskiego, który ma zdecydować o dalszej karierze do końca sezonu. Jeśli Bułgar będzie kontynuował starty, dalsza współpraca z niemieckim sztabem również pozostaje możliwa.

Sobczyk przyznaje też, że pojawiły się pewne propozycje, choć nie zdradza szczegółów. Jedno jest pewne – jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście najważniejszych decyzji personalnych w światowych skokach.

Najbliższe tygodnie przyniosą odpowiedź, czy Polak rzeczywiście obejmie jedną z najmocniejszych reprezentacji w Pucharze Świata.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!