Ellyes Skhiri jest o krok od sensacyjnego powrotu do Cologne, choć jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że temat całkowicie upadł. Eintracht Frankfurt i klub z Kolonii porozumiały się już w sprawie warunków transferu 31-letniego pomocnika.
Według informacji Sport Bild, jedyną przeszkodą na drodze do finalizacji transakcji pozostają wymagania finansowe zawodnika. Cologne oferuje reprezentantowi Tunezji około 1,5 miliona euro rocznie, co jest kwotą znacznie niższą od jego obecnych zarobków we Frankfurcie. Skhiri, który w barwach Eintrachtu rozegrał 117 spotkań, wciąż nie zaakceptował przedstawionej propozycji. Sytuacja jest napięta, ponieważ pomocnik nie znajduje się w planach trenera Adi Hüttera i nie pojechał z zespołem na obóz treningowy.
Problemy kadrowe i walka z czasem
Dla zespołu prowadzonego przez Wagnera, powrót doświadczonego gracza jest priorytetem. Obecnie środek pola Cologne opiera się na takich zawodnikach jak Tom Krauß, Ísak Jóhannesson czy Paul Okon-Engstler, a Skhiri doskonale zna realia klubu. W przeszłości rozegrał tam 133 mecze, notując udział przy 28 bramkach. Eintracht chce sprzedać piłkarza już teraz, ponieważ wchodzi on w ostatni rok kontraktu, a nowe nabytki, Raphael Onyedika i Noël Aséko, dodatkowo ograniczają jego szanse na grę.
W mediach pojawiły się doniesienia, że Skhiri otrzymał już w lipcu zielone światło na negocjacje z nowym pracodawcą. Choć rynkowa wartość 86-krotnego reprezentanta kraju szacowana jest na 5 milionów euro, Eintracht jest zdeterminowany, by sfinalizować odejście niechcianego zawodnika. Wszystko zależy teraz od tego, czy Tunezyjczyk zdecyduje się obniżyć swoje oczekiwania płacowe, aby ponownie założyć koszulkę klubu, do którego trafił pierwotnie w 2019 roku z Montpellier.
