Manchester United może wkrótce pożegnać się z jednym ze swoich najbardziej obiecujących talentów. Chido Obi-Martin znalazł się na celowniku Feyenoordu, który według zagranicznych doniesień holenderskiego dziennika De Telegraaf, intensywnie sonduje możliwość wypożyczenia napastnika na sezon 2026/27.
Sytuacja 18-letniego Duńczyka w ekipie Czerwonych Diabłów staje się coraz bardziej klarowna. Mimo że zawodnik regularnie trenował z pierwszą drużyną, nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w koncepcji Michaela Carricka. W poprzednim sezonie tylko raz znalazł się w kadrze meczowej na spotkanie Premier League, a jego nieobecność podczas przedsezonowego tournée po Skandynawii była jasnym sygnałem, że klub rozważa czasowe rozstanie. Feyenoord, który w nadchodzących miesiącach będzie rywalizował w Lidze Mistrzów, wydaje się idealnym miejscem do zebrania seniorskiego doświadczenia. Holenderski klub jest obecnie zainteresowany wyłącznie wypożyczeniem, choć rynkowa wartość gracza oscyluje wokół 5 milionów euro. Manchester United traktuje go jednak jako inwestycję długoterminową i nie planuje definitywnej sprzedaży.
Przenosiny do Rotterdamu niosą ze sobą jednak pewne ryzyko dla wewnętrznej hierarchii zespołu. Trener Giovanni van Bronckhorst dysponuje już Ayase Uedą oraz Ignacio Ferrim, a w kolejce po minuty czeka także 19-letni Shaqueel van Persie. Sprowadzenie kolejnego młodego napastnika mogłoby jeszcze bardziej skomplikować sytuację syna legendy holenderskiej piłki, który wciąż walczy o regularne występy w pierwszej jedenastce. Z perspektywy Obi-Martina kluczowe jest jednak przejście na poziom seniorski po tym, jak zdominował rozgrywki młodzieżowe, zdobywając 19 bramek w 40 występach dla drużyny U-21.
Obecnie trwają rozmowy dotyczące warunków umowy, a Manchester United liczy, że regularna gra w Eredivisie pozwoli ich wychowankowi na powrót do Anglii w roli gotowego do gry snajpera.
