Chelsea wróci po Alexa Scotta? W grę może wejść 80 mln euro

Jarosław ZającJarosław Zając
Chelsea wróci po Alexa Scotta? W grę może wejść 80 mln euro
Fot. Branislav Racko

Chelsea może wrócić w styczniu do starań o Alexa Scotta z Bournemouth. Londyńczycy mogą wyłożyć za pomocnika około 80 mln euro, choć latem ich propozycje nie przekraczały 68 mln funtów.

Scott, 23-letni reprezentant Anglii, pozostaje wysoko na liście życzeń Chelsea po kilku letnich próbach transferu. Klub z Londynu oferował od 62 do 68 mln funtów, lecz Bournemouth odrzuciło każdą z propozycji. Zespół Xabiego Alonso nie zrezygnował jednak z pomocnika i rozważa powrót do rozmów w styczniu, szukając dodatkowych opcji w środku pola. Doniesienia przypisywane serwisowi Fichajes wskazują, że ewentualny transfer może kosztować około 80 mln euro.

Kontrakt Scotta może zmienić stanowisko Bournemouth

Bournemouth sprowadziło Scotta z Bristol City w 2023 roku za około 25 mln funtów, a pomocnik stał się ważnym zawodnikiem drużyny. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2028 roku, ale piłkarz miał odrzucić kilka propozycji jej przedłużenia, w tym ofertę, która uczyniłaby go najlepiej opłacanym graczem w historii klubu. Taka sytuacja może skłonić Bournemouth do zmiany stanowiska, jeśli Scott nadal nie będzie chciał związać swojej przyszłości z klubem.

Bournemouth ma być gotowe rozważyć oferty przekraczające 80 mln funtów, a część doniesień wskazywała nawet na wyższą wycenę. Klub dopuścił możliwość styczniowej sprzedaży, choć pojawiała się też kwota około 100 mln funtów. Chelsea może więc rozważać ofertę wyrażoną w euro, ale poprzednie propozycje bliskie 68 mln funtów nie wystarczyły, by przekonać Bournemouth do rozmów o transferze. Kwota przekraczająca 80 mln euro byłaby dużym zobowiązaniem finansowym za zawodnika, którego kontrakt obowiązuje do 2028 roku.

Starania o Scotta wpisują się w szerszy plan przebudowy środka pola Chelsea. Klub rozważa sprowadzenie nawet dwóch pomocników w styczniu i latem, a odejście Enzo Fernándeza do Manchesteru City zmieniło układ drużyny. Moisés Caicedo pozostaje ważnym zawodnikiem, jednak rywalizacja w wielu rozgrywkach wymaga większej głębi składu. Scott potrafi odebrać piłkę, napędzić akcję i odnaleźć się w ofensywie, z kolei jego doświadczenie w Premier League miałoby ograniczyć potrzebę długiej adaptacji. Jego umiejętności mogłyby pasować do systemu wymagającego jakości technicznej i elastyczności.

Sytuację Scotta monitoruje Liverpool, a z pomocnikiem łączono również Arsenal, Manchester United, Manchester City i Tottenham. Zainteresowanie kilku klubów może wzmocnić pozycję Bournemouth przy negocjacjach. Scott oferowałby Chelsea coś innego niż typowy defensywny pomocnik, ale jego cena pozostaje zasadniczym problemem: londyńczycy już proponowali blisko 68 mln funtów i spotkali się z odmową. Jeśli Bournemouth będzie chciało utrzymać wysoką wycenę, a Scott nie zmieni zdania w sprawie nowej umowy, styczniowa oferta może sprawdzić, jak twarde pozostaje stanowisko klubu. Jeśli pomocnik będzie dalej umacniał swoją pozycję w Bournemouth i reprezentacji Anglii, rywalizacja o jego podpis może się nasilić.

Więcej o klubie: Chelsea →

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!