Chaos w Marsylii trwa. Habib Beye skreślony z listy kandydatów

Jarosław ZającJarosław Zając
15 lutego 2026 20:21
Chaos w Marsylii trwa. Habib Beye skreślony z listy kandydatów
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Habib Beye nie zostanie nowym trenerem Olympique Marsylia. Decyzja zapadła po nagłej rezygnacji dyrektora sportowego Medhiego Benatii, co pogłębiło organizacyjny chaos w klubie z południa Francji.

Sytuacja w Marsylii zmienia się dynamicznie zaledwie kilka dni po odejściu Roberto De Zerbiego. Benatia złożył formalną rezygnację już 9 lutego, czyli tego samego dnia co włoski szkoleniowiec, jednak informacja ta ujrzała światło dzienne dopiero po niedzielnym remisie 2:2 ze Strasbourgiem. Odejście dyrektora sportowego definitywnie zamyka temat zatrudnienia Beye, który wyrósł na głównego faworyta do przejęcia sterów w zespole. Proces poszukiwania następcy De Zerbiego stał się zarzewiem poważnego konfliktu na szczytach władzy.

Relacje między Benatią a prezydentem Pablo Longorią stały się wyjątkowo napięte. Obaj działacze zaczęli publicznie dystansować się od odpowiedzialności za ewentualne powierzenie drużyny Beye. Co ciekawe, mimo złożonej wcześniej rezygnacji, Benatia w ostatnich dniach wciąż prowadził negocjacje z potencjalnymi kandydatami. W kuluarach rozważano nawet opcję krótkoterminowego kontraktu dla Beye do końca obecnego sezonu. Umowa miała zawierać klauzulę automatycznego przedłużenia po czerwcu, pod warunkiem wywalczenia przez zespół awansu do Ligi Mistrzów.

Ostateczne odejście Benatii sprawia, że ten scenariusz jest już nieaktualny. Cała odpowiedzialność za znalezienie i zakontraktowanie następcy Roberto De Zerbiego spoczywa teraz wyłącznie na barkach prezydenta Pablo Longorii. Klub musi działać szybko, by ustabilizować sytuację sportową po serii wstrząsów w pionie zarządzającym. Kibice czekają na konkretne decyzje, ale na ten moment lista potencjalnych następców drastycznie się skurczyła, a misja ratowania sezonu i walki o europejskie puchary staje się coraz trudniejszym wyzwaniem dla osamotnionego prezydenta.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!