W przestrzeni medialnej od kilku dni pojawia się jedno głośne nazwisko na nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Jest nim Maciej Skorża, który aktualnie przebywa na Klubowych Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych, gdzie prowadzi japoński klub - Urawa Red Diamonds.
Na co zdecyduje się Cezary Kulesza?
O samo pozyskanie Skorży walczy widać zaciekle PZPN na czele z jej prezesem - Cezarym Kuleszą, który miał już okazję rozmawiać z samym trenerem w Stanach Zjednoczonych i o efektach tych rozmów wypowiedział się dla „Przeglądu Sportowego Onet".
-Gdybym miał ocenić, jest to 50 na 50. Nasze rozmowy były bardzo konkretne. Funkcja selekcjonera drużyny narodowej to marzenie chyba każdego trenera w Polsce. Myślę, że Skorża ma gdzieś z tyłu głowy taką myśl, żeby nie podzielić losu Henryka Kasperczaka, który zawsze był wymieniany jako świetny kandydat na to stanowisko, a selekcjonerem nigdy nie został- stwierdził Kulesza.
Oczywiście sam Kulesza, który w swojej do tej pory czteroletniej kadencji na stanowisku prezesa PZPN będzie miał już okazję pracować z piątym selekcjonerem reprezentacji Polski nie wyklucza opcji innych w tych zagranicznych, choć w swoich otrzymanych kandydaturach odrzucił takie opcje jak: Jorge'a Sampaoliego - byłego selekcjonera reprezentacji Argentyny czy Chile, a także Garetha Southgate'a prowadzącego ostatnio reprezentację Anglii. O tym ostatnim selekcjonerze Kulesza podał argumenty związane z Fernando Santosem, który miał w swoim selekcjonerskim CV zdobycie mistrzostwa Europy z Portugalią podczas Euro 2016, jednak pobyt w Polsce okazał się kompletną porażką.
Dostaliśmy ofertę zatrudnienia Garetha Southgate'a, ale musimy pamiętać o podstawowej kwestii: żaden zagraniczny trener nie da nam gwarancji, że awansujemy na mistrzostwa świata. Gdyby dał nam taką gwarancję, zatrudniam go od razu - dodał następująco prezes PZPN.
Fernando Santos jest doskonałym przykładem. Trener z sukcesami, duże nazwisko, każdy bił brawo, a weryfikacja była zaskakująca i bolesna dla nas wszystkich. Ze mną na czele, ponieważ potem wszyscy powtarzali: „Nie no, porażka Kuleszy, kogo on wziął?". Wyciągnąłem pewne wnioski z tamtej współpracy. Trzeba po prostu pamiętać, że trener nawet z największym nazwiskiem nie daje gwarancji sukcesu i trzeba uwzględnić znacznie więcej kryteriów niż tylko imponujące CV -wyznał następująco Kulesza.
Oczywiście w gronie kandydatur nie ma już także aktualnego trenera Rakowa Częstochowa - Marka Papszuna, który dwa lata temu walczył właśnie z Michałem Probierzem o posadę selekcjonera reprezentacji Polski. Oddaliły się także kandydatury byłych selekcjonerów reprezentacji Polski - Adama Nawałki i Jerzego Brzęczka. Oczywiście w gronie medialnych kandydatów pojawiają się nazwiska: Jana Urbana, Nenada Bjelicy czy Kosty Runjaicia, jednak znając specyfikę ostatnich wyborów Cezarego Kuleszy, to widać, że prezes PZPN chce się trochę pobawić z dziennikarzami i nie można wykluczyć, że w ostatnim momencie pojawi się jakieś nazwisko, o które polskie media sportowe nie wspominały w swoich artykułach.
Atmosfera w reprezentacji Polski jednak w ostatnich miesiącach pracy Michała Probierza jest po prostu fatalna. Odebranie opaski kapitańskiej - Robertowi Lewandowskiemu, fatalna porażka w Helsinkach z Finlandią 1:2, wygrane po ciężkich trudach w eliminacjach do MŚ 2026 z takimi reprezentacjami jak: Litwa czy Malta i afery związane z reprezentacją Polski, które pojawiały się również za kadencji Michniewicza czy Santosa, dają obraz reprezentacji fatalny z bardzo słabymi perspektywami na jej odbudowę w najbliższym czasie. Gdyby jeszcze wyniki sportowe były jakieś dobre, to by dało się to jakoś wszystko zatuszować, jednak w tych wszystkich aspektach nic niestety się nie broni.
Do końca czerwca wychodzi na to, że powinniśmy poznać nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Czy to będzie Maciej Skorża, który w Polsce może pochwalić się zdobycie Mistrzostw Polski z Wisłą Kraków i Lechem Poznań, a być może Kulesza zdecyduje się na inną kandydaturę? O tym przekonamy się już niebawem. Wiemy jednak tylko, że przed nowym selekcjonerem czeka ogrom pracy, aby poprawić klimat w reprezentacji Polski, który w ostatnich latach, a szczególnie w ostatnich miesiącach pracy Michała Probierza z reprezentacją Polski został mocno nadszarpnięty.
Źródło: Przegląd Sportowy Onet
