Nicolò Casale wrócił do treningów z grupą po przebytej kontuzji, ale jego przyszłość w Bolonii wydaje się policzona. Jak informuje Il Resto del Carlino, klub traktuje odejście 28-letniego środkowego obrońcy priorytetowo. Powodem nie jest wyłącznie forma sportowa, a konieczność zwolnienia miejsca w kadrze dla zawodników powyżej 22. roku życia. Obecnie lista płac i zgłoszeń Bolonii jest pełna, co blokuje możliwość przeprowadzenia kolejnych transakcji przychodzących w ostatnich dniach sierpnia.
Nicolò Casale
Bologna→Udinese
Sytuację defensora uważnie monitoruje Udinese, które rozważa sprowadzenie go na zasadzie transferu definitywnego. Klub z Udine nie jest jednak jedynym chętnym na usługi mierzącego 191 cm wzrostu zawodnika. W ostatnich tygodniach zainteresowanie Casale wykazywała również Genoa, a zapytanie w jego sprawie złożył turecki Samsunspor. Bologna liczy na szybkie porozumienie, ponieważ sprzedaż Włocha jest niezbędna do sfinalizowania transferu następcy Rowe'a lub nowego pomocnika.
Casale trafił do Bolonii latem 2025 roku z Lazio za kwotę około 6,5 miliona euro, jednak jego pobyt w klubie może zakończyć się już po jednym sezonie. Choć zawodnik ma ważny kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, presja na przebudowę składu wymusza na działaczach radykalne kroki. Jeśli negocjacje z Udinese nie przyspieszą, Bologna będzie musiała szukać alternatywnych rozwiązań, by zarejestrować nowych graczy przed zamknięciem letniego okna transferowego.
W grze o podpis obrońcy pozostaje także Hellas Verona, w której Casale występował w przeszłości. Włoskie media podkreślają, że dla Bolonii kluczowe jest definitywne pozbycie się kontraktu zawodnika, a nie tylko jego wypożyczenie. Kwota potencjalnej transakcji nie została jeszcze ujawniona, ale szacuje się, że klub będzie chciał odzyskać znaczną część z zainwestowanych w niego rok temu funduszy.