Bruno Fernandes zabrał głos w sprawie narastającego konfliktu wokół Cristiano Ronaldo oraz selekcjonera Jorge Jesusa, deklarując, że zawodnicy pozostają całkowicie poza tą sprawą. Pomocnik przyznał, że drużyna jest świadoma krążących informacji oraz docierających do niej obrazów.
“But what I think, once again, is that the country should not divide itself, that people should not take sides, and that we should https://t.co/sWSNKrBKmQ
Napięcie w kadrze eskalowało po tym, jak Cristiano Ronaldo opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii przed meczem z Danią. Doświadczony napastnik publicznie zareagował na post w mediach społecznościowych, który ostro krytykował jego kolegów z drużyny. Obecnie zawodnikowi grożą surowe kary dyscyplinarne w związku z poważnym załamaniem relacji z trenerem Jorge Jesusem, co stawia jego przyszłość w barwach narodowych pod znakiem zapytania.
Mimo zamieszania wokół byłego kapitana, reprezentacja Portugalii zdołała pokonać Danię w meczu Ligi Narodów. Po tym zwycięstwie napastnik AC Milan, Goncalo Ramos, stwierdził, że zespół rozwija się bez rozpraszania uwagi i pozostaje zjednoczony. Wcześniej federacja nałożyła surowe wytyczne medialne na pozostałych graczy, czego przykładem był Renato Veiga, któremu zabroniono wypowiadania się na temat kontrowersji związanych z Ronaldo w strefie mieszanej.
