Brighton & Hove Albion wchodzi do gry o podpis Lamine Camary, starając się uprzedzić ligowych rywali w walce o utalentowanego pomocnika AS Monaco. Według doniesień TEAMtalk, klub z południa Anglii widzi w 22-letnim reprezentancie Senegalu idealnego następcę dla Carlosa Baleby, który jest blisko przenosin do Manchesteru United.
Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ Brighton nie jest jedynym chętnym. Camara przyciągnął uwagę Chelsea oraz Crystal Palace, co zwiastuje zaciętą rywalizację w ostatnich dniach okienka. Piłkarz, który trafił do Monaco z FC Metz w lipcu 2024 roku, szybko zapracował na miano jednego z najbardziej obiecujących graczy w Ligue 1. W barwach klubu z Księstwa rozegrał do tej pory 72 spotkania, w których zdobył sześć bramek i zanotował 11 asyst.
Walka o dominację w środku pola
Chelsea rozważa ten ruch ze względu na niepewną przyszłość Enzo Fernandeza, który łączony jest z Manchesterem City, oraz problemy zdrowotne Romeo Lavii. Z kolei Crystal Palace szuka zabezpieczenia na wypadek odejścia Adama Whartona. Dodatkowym argumentem dla Orłów jest wiek Jeffersona Lermy, który przekroczył już trzydziestkę. Camara jawi się jako rozwiązanie długofalowe, zdolne do natychmiastowego wejścia na poziom wymagany w angielskiej ekstraklasie.
Wcześniejsza propozycja opiewająca na 30 milionów funtów została odrzucona przez AS Monaco, co zmusiło zainteresowane strony do głębszego sięgnięcia do portfela. Brighton musi działać szybko, jeśli chce wygrać ten wyścig i zapewnić sobie usługi zawodnika wycenianego obecnie na około 65 milionów funtów.
