Sytuacja wokół Michaela Zetterera nabrała błyskawicznego tempa po doniesieniach The Athletic, według których Leeds United jest bliskie porozumienia z Eintrachtem Frankfurt w sprawie transferu 31-letniego bramkarza. Niemiec miałby pełnić rolę zmiennika dla Jamesa Trafforda, który niedawno zasilił szeregi angielskiego klubu za rekordową kwotę 47 milionów euro. Informacje te wywołały jednak natychmiastową i stanowczą reakcję otoczenia zawodnika, co rzuca nowe światło na całą transakcję.
Michael Zetterer
Eintracht Frankfurt→Leeds United
Agent piłkarza, Nico Pellatz, w rozmowie z dziennikiem BILD kategorycznie zaprzeczył tym doniesieniom. „Byliśmy bardzo zaskoczeni tymi raportami, nie są one prawdziwe” – uciął krótko Pellatz, dodając, że przedwczesne odejście z Frankfurtu nie jest planowane. Warto zaznaczyć, że Zetterer jest związany z Eintrachtem kontraktem obowiązującym aż do 2029 roku, co stawia klub z Bundesligi w bardzo silnej pozycji negocjacyjnej, o ile w ogóle rozważają oni sprzedaż swojego golkipera.
Mimo dementi ze strony agenta, temat opisują media w Anglii, wskazując, że ewentualne przyjście Zetterera na Elland Road mogłoby uruchomić lawinę kolejnych ruchów kadrowych. Sprowadzenie nowego bramkarza ma być sygnałem do odejścia dla Lucasa Perriego, który po utracie miejsca w składzie na rzecz Trafforda szuka możliwości powrotu do gry, a jego nazwisko jest łączone z klubami z Włoch, Turcji oraz Brazylii. Z kolei Eintracht, według Goal.com, w przypadku zgody na transfer Zetterera, mógłby skierować wzrok w stronę Noaha Atubolu.
Zetterer trafił do Frankfurtu z Werderu Brema za około 6 milionów euro i choć w poprzednim sezonie zanotował 28 występów, obecnie musi rywalizować o miejsce w bramce z Kauą Santosem. Leeds United, prowadzone przez Daniela Farke, szuka doświadczonego wsparcia dla swojej defensywy przed nadchodzącym meczem otwarcia Premier League przeciwko Nottingham Forest. Na ten moment przeszkodą pozostaje jednak brak zgody Eintrachtu, który najpierw musiałby zabezpieczyć następcę dla swojego bramkarza.