Breno Bidon z Corinthians otwarcie deklaruje chęć przeprowadzki do Europy. Młody pomocnik przyciąga uwagę czołowych klubów Premier League, które monitorują jego sytuację przed letnim oknem transferowym.
Brazylijczyk przyznał w rozmowie z TNT Sports Brazil, że gra w Lidze Mistrzów i występy w europejskich pucharach są jego marzeniem od dzieciństwa. 21-letni zawodnik nie ukrywa, że czuje silne pragnienie wyjazdu za granicę, choć nie wie jeszcze, kiedy dokładnie nadejdzie ten moment. Jego deklaracja stanowi jasny sygnał dla klubów, które już w styczniu próbowały wybadać grunt pod transfer. Bidon wyrasta na jedną z najciekawszych postaci nadchodzącego lata na rynku transferowym.
Chelsea podjęła już konkretne kroki, oferując zimą około 17 milionów funtów. Corinthians odrzuciło tę propozycję, ponieważ klub nie chciał osłabiać składu w środku sezonu. Brazylijczycy oczekują za swojego pomocnika kwoty przekraczającej 25 milionów funtów. Władze klubu liczą na to, że letnie okno przyniesie nowe, wyższe oferty. Determinacja Londyńczyków pokazuje, że Bidon jest postrzegany jako inwestycja w przyszłość, która może szybko przynieść korzyści sportowe w wymagającej lidze angielskiej.
Arsenal oraz Manchester United również wykazują zainteresowanie, choć na razie ograniczyli się do zbierania informacji o zawodniku. Kanonierzy nawiązali kontakt w celu rozeznania sytuacji, a Czerwone Diabły bacznie obserwują rozwój 21-latka. Oba kluby mogą wrócić do rozmów latem, gdy Corinthians będzie bardziej skłonne do negocjacji. Walka o podpis utalentowanego pomocnika zapowiada się intensywnie, zwłaszcza że zawodnik stawia sprawę jasno i chce grać o najwyższe cele w europejskim futbolu.
