Sytuacja Alissona Santosa w Neapolu wchodzi w decydującą fazę. Jak informuje Tuttomercato, włoski klub intensywnie poszukuje funduszy, które pozwolą na definitywne wykupienie Brazylijczyka ze Sportingu CP. Kluczowym elementem tej finansowej układanki ma być sfinalizowanie odejścia Noa Langa do Galatasaray. Dopiero gdy turecki gigant przeleje środki za Holendra, ekipa z Neapolu będzie mogła w pełni zabezpieczyć kwotę potrzebną na zatrzymanie Santosa na stałe.
Alisson Santos
Sporting CP→Napoli
Brazylijski skrzydłowy trafił do Włoch na zasadzie wypożyczenia, za które Napoli zapłaciło już 3,5 miliona euro. Według doniesień A Bola, w umowie zawarto opcję wykupu opiewającą na 16,5 miliona euro. Jeśli klub zdecyduje się na ten krok przed końcem sezonu, całkowita wartość operacji zamknie się w 20 milionach euro. Co ciekawe, Sporting zagwarantował sobie również 10 procent zysku od kwoty ewentualnego kolejnego transferu zawodnika w przyszłości.
23-letni zawodnik, który wcześniej z powodzeniem radził sobie w lidze portugalskiej, zdecydował się na przeprowadzkę do Serie A po tym, jak jego pozycja w Lizbonie osłabła. Pojawienie się w kadrze Sportingu młodych talentów, takich jak Luis Guilherme i Faye, sprawiło, że Alisson szukał regularnej gry w nowym otoczeniu. W Neapolu czeka na niego długoterminowa umowa, która może obowiązywać nawet do 2031 roku, z gwarantowanymi zarobkami na poziomie 2,7 miliona euro rocznie.
Choć kontrakt zawodnika został już zarejestrowany w biurach Lega Serie A, a sam piłkarz przeszedł testy medyczne w rzymskiej klinice Villa Stuart, kibice wciąż czekają na ostateczne potwierdzenie pełnego transferu. Obecnie Alisson Santos przebywa w zespole na zasadzie czasowej, a jego przyszłość pod Wezuwiuszem zależy teraz od tempa negocjacji z Galatasaray w sprawie sprzedaży Noa Langa.