Rafael Jódar dotarł w Szanghaju do pierwszego w karierze finału turnieju rangi Masters 1000, ale jego zachowanie wobec chłopca od piłek wywołało ostrą reakcję Brada Gilberta. Były czwarty tenisista świata nazwał incydent „niewybaczalnym” i stwierdził, że nie powinien się powtórzyć.
Do zdarzenia doszło podczas czwartej rundy, w wygranym przez Jódara meczu z Boticem van de Zandschulpem. Po stracie punktu Hiszpan zażądał od chłopca podającego ręcznik: „Daj mi ten cholerny ręcznik, do cholery!”, a sędzia nałożył na niego ostrzeżenie za naruszenie przepisów. Po zwycięstwie w ćwierćfinale Jódar przeprosił i określił swój wybuch jako „błąd”. Przyznał, że nie powinien był tak potraktować chłopca, i podkreślił, że szanuje osoby podające piłki oraz sędziów.
Gilbert: to nie może się powtórzyć
Do pytania, czy Jódar jest „czarnym charakterem ATP Tour”, Gilbert odniósł się w podcaście The Big T stacji Tennis Channel. Były zawodnik, który trenował Andre Agassiego, Coco Gauff i Andy’ego Roddicka, zwrócił uwagę na sytuację chłopców od piłek: „Jeśli kiedykolwiek było się chłopcem od piłek i wie się, że niektóre z tych dzieci są zdenerwowane, to nie można wyładowywać na nich złości” – powiedział. Dodał też, że wyładowywanie złości na chłopcu od piłek powinno spotykać się z mniejszą akceptacją niż podobne zachowanie wobec sędziego.
Gilbert przypomniał, że na korcie zdarzają się wybuchy, a Daniił Miedwiediew wielokrotnie tracił panowanie nad sobą, lecz jego zdaniem chłopcy od piłek powinni być poza zasięgiem takich zachowań. „Powinien obejrzeć to nagranie i wyciągnąć wnioski. Jeśli się złości, nie powinno to już nigdy dotyczyć osoby podającej piłki” – stwierdził. Zaznaczył, że zawodnik może wyładować emocje na sobie, rywalu albo sędzim, ale nie na szczególnie narażonej osobie pomagającej na korcie. Gilbert dodał, że zawodnik może panować nad tym, na kim wyładowuje złość. „Przeprosił i mam nadzieję, że ktoś mu to pokazał. Powinien sobie jasno postanowić: to już nigdy się nie wydarzy” – powiedział.
Gilbert określił Jódara jako „bardzo opanowanego”, zauważając jednak, że jego wybuchy potrafią zaskoczyć i że Hiszpan również miewa skłonność do takich reakcji. Nie chce jednak, by ten incydent przesłonił osiągnięcia i perspektywy tenisisty, bo według niego Jódar zmierza do czołowej piątki. W Szanghaju pokonał Caspera Ruuda 4:6, 6:4, 6:3, awansując do półfinału jako najmłodszy zawodnik w historii turnieju, a potem dotarł do pierwszego w karierze finału Masters 1000. 20-latek przegrał w nim z rodakiem Alejandrem Davidovichem Fokiną 1:6, 7:6(5), 4:6 i awansował na najwyższe w karierze 11. miejsce w rankingu. Występ w finale był kolejnym ważnym wynikiem Jódara w znakomitym sezonie 2026.