Bez gola, a jednak bohater! Messi znowu osiągnął coś, czego nie udało się nikomu wcześniej

Jarosław ZającJarosław Zając
15 października 2025 09:33
Bez gola, a jednak bohater! Messi znowu osiągnął coś, czego nie udało się nikomu wcześniej

Lionel Messi ponownie zapisał się w annałach futbolu, tym razem jako zawodnik z największą liczbą asyst w historii meczów międzynarodowych. Kapitan reprezentacji Argentyny podczas zwycięstwa 6:0 nad Puerto Rico zanotował dwie asysty, osiągając łącznie 60 w karierze reprezentacyjnej. Ten wynik pozwolił mu wyprzedzić dotychczasowych liderów – Neymara i Landona Donovana, którzy mogą pochwalić się 58 asystami.

W skrócie:

  • Messi dzięki dwóm asystom w meczu z Puerto Rico osiągnął 60 asyst w karierze reprezentacyjnej, wyprzedzając Neymara i Donovana (po 58)
  • Argentyńczyk jest obecnie o zaledwie dwie asysty od osiągnięcia 400 asyst w całej karierze zawodowej
  • Argentyna zakończyła tournée po USA spektakularnym zwycięstwem 6:0, z dubletami Mac Allistera i Martíneza

Mistrz goli, mistrz podań

Lionel Messi, choć powszechnie uznawany za jednego z najlepszych strzelców w historii futbolu, konsekwentnie udowadnia swoją wszechstronność. W meczu przeciwko Puerto Rico, który okazał się jednostronnym widowiskiem, Messi mimo braku gola znalazł sposób na zapisanie się w historii. Kapitan Albiceleste zaliczył dwie asysty – przy trafieniach Alexisa Mac Allistera i Lautaro Martíneza, którzy zakończyli mecz z dubletami na koncie.

Pierwsza asysta Messiego w reprezentacji miała miejsce ponad 19 lat temu, podczas jego debiutu na Mistrzostwach Świata w 2006 roku. Co ciekawe, również wtedy Argentyna wygrała 6:0, pokonując Serbię i Czarnogórę. Przez dwie dekady kariery reprezentacyjnej Messi systematycznie budował swoją pozycję nie tylko jako genialny strzelec, ale również jako niezrównany kreator gry.

"Lubię strzelać gole, ale najważniejsze jest pomaganie drużynie w wygrywaniu i budowanie pewności siebie" - powiedział po meczu Mac Allister, który dzięki podaniom Messiego zdobył swoją piątą i szóstą bramkę w reprezentacji w 41. występie.

Argentyńskie dominacja i przygotowania do Mundialu

Zwycięstwo 6:0 nad Puerto Rico zakończyło amerykańskie tournée mistrzów świata, pokazując ich dominującą formę. Obok dubletów Mac Allistera i Martíneza, na listę strzelców wpisali się również Gonzalo Montiel oraz Steven Echevarria (gol samobójczy).

Mac Allister ujawnił, że koledzy z drużyny żartowali z niego w przerwie meczu, pytając czy zdobędzie hat-tricka przeciwko Puerto Rico.

"Koledzy żartowali w przerwie, pytając czy strzelę trzy gole. Nigdy tego nie zrobiłem, ale też nie jestem zdesperowany" - wyznał pomocnik.

Lautaro Martínez, który również popisał się dubletem, nie krył zadowolenia po kolejnym udanym występie w końcowej fazie przygotowań do Mistrzostw Świata 2026.

"Jestem szczęśliwy, że strzeliłem gole; to zawsze wyjątkowe uczucie w tej koszulce" - powiedział napastnik Interu. "Wielu młodych zawodników zadebiutowało, graliśmy dobrze, a ja fizycznie czuję się świetnie. Jestem bardzo zadowolony z tego momentu."

Co dalej dla Messiego?

Po sukcesie z reprezentacją, Messi powróci teraz do swojego klubu Inter Miami, gdzie przygotowuje się do wyjazdowego meczu z Nashville SC w ramach rozgrywek MLS. Spotkanie zaplanowane jest na sobotę, 19 października.

Jednocześnie argentyński geniusz stoi przed kolejnym historycznym osiągnięciem – brakuje mu już tylko dwóch asyst do przekroczenia granicy 400 w całej karierze zawodowej. Biorąc pod uwagę jego aktualną formę i wpływ na grę zarówno w reprezentacji, jak i w klubie, można spodziewać się, że ten kamień milowy zostanie osiągnięty w najbliższej przyszłości.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!