Barcelona wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Victora Osimhena, 27-letniego napastnika Galatasaray. Jak donoszą media, klub z Katalonii jest gotowy wyłożyć na stół aż 100 milionów euro, aby zabezpieczyć ofensywę przed sezonem 2026/27. Transfer Nigeryjczyka ma być odpowiedzią na zbliżający się koniec ery Roberta Lewandowskiego na Spotify Camp Nou.
Sytuacja kadrowa Barcelony wymusza radykalne kroki, ponieważ Robert Lewandowski wszedł w ostatnie sześć miesięcy swojego kontraktu. Polski napastnik jest u schyłku kariery, a klub musi planować przyszłość bez swojego lidera. Choć Ferran Torres miewa udane momenty, brakuje mu powtarzalności, by na stałe przejąć rolę pierwszej strzelby. Dodatkowo Hiszpan jest łączony z odejściem z zespołu, co otwiera drzwi dla nowej gwiazdy światowego formatu.
Lamine Yamal naciska na transfer snajpera
W proces decyzyjny zaangażował się sam Lamine Yamal, który mocno naciska na sprowadzenie Osimhena do Barcelony. Nigeryjczyk, porównywany stylem gry do Samuela Eto’o, ma być idealnym partnerem dla młodych talentów Blaugrany. Jego statystyki w Galatasaray budzą podziw. W obecnym sezonie 2025/26 zawodnik zdobył 19 bramek i zanotował siedem asyst w 29 występach, co potwierdza jego ogromną wartość na rynku transferowym.
Mimo znanych problemów finansowych, Barcelona zamierza zrobić wszystko, by sfinalizować tę transakcję w nadchodzących miesiącach. Osimhen trafił do Turcji z Napoli po konfliktach wewnątrz włoskiego klubu, ale szybko udowodnił swoją klasę. Dla Barcelony wydatek rzędu 100 milionów euro jest inwestycją w następcę Lewandowskiego, który gwarantuje podobną produktywność pod bramką rywali. Negocjacje mogą okazać się kluczowym punktem letniego okna transferowego.
