Awantura w tunelu po meczu Arsenalu. Syn Simeone ruszył na gwiazdora, interweniował sam ojciec

Jarosław ZającJarosław Zając
30 kwietnia 2026 18:37
Awantura w tunelu po meczu Arsenalu. Syn Simeone ruszył na gwiazdora, interweniował sam ojciec
Źródło: football-espana.net

Arsenal Londyn wywozi z Madrytu cenny remis 1:1, ale po półfinale Ligi Mistrzów najwięcej mówi się o incydencie z przerwy meczu. Ben White i Giuliano Simeone starli się w tunelu prowadzącym do szatni na Metropolitano. Atmosfera gęstniała z każdą sekundą, aż do akcji musiał wkroczyć sam Diego Simeone, który osobiście rozdzielał zwaśnionych zawodników przed zniknięciem z oczu kamer.

Zdarzenie wywołał gest obrońcy Arsenalu, który zdaniem gospodarzy wykazał się brakiem szacunku. Nagrania z trybun ujawniły, że Ben White przechodząc w stronę szatni, nadepnął na herb Atletico Madryt umieszczony na murawie. Giuliano Simeone natychmiast zareagował na zachowanie Anglika, co doprowadziło do ostrej wymiany zdań. Choć spotkanie nie było brutalne, ten konkretny moment pokazał ogromne napięcie towarzyszące walce o finał elitarnych rozgrywek.

Problemy kadrowe przed rewanżem w Londynie

Mimo remisu po bramkach Viktora Gyokeresa i Juliana Alvareza, Atletico Madryt ma powody do niepokoju przed wyjazdem na Emirates Stadium. Giuliano Simeone opuścił boisko już w przerwie, a Diego Simeone potwierdził, że jego syn zmaga się z bólem biodra. Występ młodego zawodnika w rewanżu stoi pod znakiem zapytania, zwłaszcza że już wcześniej narzekał na dyskomfort mięśniowy po finale Copa del Rey. Sztab medyczny walczy z czasem, by postawić go na nogi.

Sytuacja kadrowa hiszpańskiego zespołu jest trudna, ponieważ kontuzji na treningu doznał także Nicolas Gonzalez. To właśnie on miał pierwotnie zastąpić Giuliano w wyjściowym składzie. Arsenal przystąpi do drugiego starcia w roli faworyta, jednak ekipa z Madrytu wierzy, że ich postawa w pierwszym meczu daje realne szanse na awans. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną za pięć dni, kiedy obie drużyny ponownie spotkają się na boisku w Londynie.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!