Paris Saint-Germain wyrasta na głównego bohatera plotek transferowych dotyczących Fede Valverde z Realu Madryt. Jak donosi El Chiringuito, paryżanie wykazują zainteresowanie 27-letnim pomocnikiem. Atmosfera wokół Urugwajczyka zagęściła się po ostatnich wydarzeniach wewnątrz hiszpańskiego klubu.
Sytuacja w Madrycie jest napięta po tym, jak Valverde wdał się w bójkę z kolegą z zespołu, Aurélienem Tchouaménim. Do konfrontacji między zawodnikami doszło dwukrotnie podczas treningów w zeszłym tygodniu. Władze Realu Madryt zareagowały natychmiastowo i nałożyły na obu piłkarzy kary finansowe. Incydenty te sprawiły, że media zaczęły głośno spekulować o możliwym odejściu jednego z nich podczas nadchodzącego letniego okna transferowego.
Przeszkody na drodze do Paryża
Mimo doniesień o zainteresowaniu, RMC Sport studzi emocje i informuje o braku jakiegokolwiek kontaktu między PSG a reprezentantem Urugwaju. Na przeszkodzie stoją przede wszystkim finanse, ponieważ cena za pomocnika jest uznawana za zbyt wysoką. Dodatkowo styl gry Valverde ma nie pasować do wizji, którą w Paryżu realizuje trener Luis Enrique. Szkoleniowiec szuka innych profili zawodników do wzmocnienia środkowej strefy boiska.
Paryżanie faktycznie planują sprowadzenie nowego pomocnika tego lata, ale Valverde prawdopodobnie nie będzie tym wyborem. Choć sytuacja w szatni Realu Madryt pozostaje skomplikowana, wysoka wycena zawodnika skutecznie blokuje ruchy ze strony mistrzów Francji. Na ten moment Valverde pozostaje kluczowym elementem układanki w Madrycie, a jego przyszłość zależy od dalszych decyzji zarządu po bójce z Tchouaménim.
