Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Ezriego Konsy, 28-letniego obrońcy Aston Villi. Jak donoszą media, Mikel Arteta widzi w nim idealne rozwiązanie problemów defensywnych, które pogłębiła kontuzja Williama Saliby.
Londyńczycy muszą przygotować się na ogromny wydatek, ponieważ Aston Villa wycenia swojego kluczowego gracza na 60 milionów funtów. Choć klub z Birmingham zmaga się z restrykcjami finansowymi Premier League i sprzedał już takich zawodników jak Youri Tielemans czy Morgan Rogers, w przypadku Konsy nie zamierza iść na ustępstwa. Były zawodnik Brentford ma za sobą rewelacyjny czas, w którym rozegrał 48 spotkań i walnie przyczynił się do triumfu w Lidze Europy UEFA. Jego wszechstronność pozwala na grę zarówno w środku, jak i na prawej stronie obrony.
Trudne wybory na Villa Park
Sytuacja finansowa zmusza władze klubu do rozważenia kolejnych odejść, jednak priorytety są jasne. Aston Villa wolałaby sprzedać bramkarza Emiliano Martineza niż pozbywać się Konsy, który jest uznawany za fundament zespołu prowadzonego przez Unaia Emery'ego. Obecny kontrakt Anglika obowiązuje jeszcze przez dwa lata, co daje klubowi komfort negocjacyjny. Arsenal na ten moment pozostaje daleko od spełnienia oczekiwań finansowych, ale oferta rzędu 60 milionów funtów może całkowicie zmienić kalkulacje ekipy z West Midlands i wymusić niechcianą sprzedaż.
