Kevin Schade przyciąga uwagę czołowych klubów Premier League przed nadchodzącym zimowym oknem transferowym. Hiszpański portal Fichajes informuje, że Arsenal oraz Liverpool uważnie monitorują sytuację 24-letniego skrzydłowego Brentford. Przedstawiciele niemieckiego zawodnika mają aktywnie dążyć do zmiany otoczenia i przenosin do zespołu z czołowej szóstki ligi.
Brentford znajduje się w trudnym położeniu, ponieważ klub desperacko chce zatrzymać swojego gracza i zaoferować mu nowy kontrakt. Perspektywa gry w europejskich pucharach może jednak okazać się dla Schade zbyt kusząca, by pozostać w obecnym zespole. Niemiec trafił do Londynu w styczniu 2023 roku, najpierw na wypożyczenie, a następnie w ramach definitywnego transferu za 22 miliony funtów. Po skromnym początku jego kariera nabrała tempa – w sezonie 2024/25 zdobył 11 bramek ligowych, a w kolejnych rozgrywkach dołożył osiem trafień.
Plany transferowe Arsenalu i Liverpoolu
Mikel Arteta szuka wzmocnień w bocznych sektorach boiska po tym, jak z Emirates Stadium odeszli Gabriel Martinelli oraz Leandro Trossard. Choć do Londynu trafił Christos Tzolis, Arsenal wciąż potrzebuje większej głębi składu w ataku. Schade widnieje na liście życzeń obok takich nazwisk jak Rodrygo Goes z Realu Madryt, co potwierdza ambicje Kanonierów w kontekście styczniowych zakupów.
Sytuacja w Liverpoolu wygląda zgoła odmiennie, gdyż priorytety transferowe The Reds leżą w innych strefach boiska. Po letnich wzmocnieniach, w tym sprowadzeniu Bradleya Barcoli z PSG oraz Daniela Munoza z Osasuny, lewe skrzydło jest solidnie obsadzone. Ewentualny ruch po Schade zależy od przyszłości nastoletniego Rio Ngumohy. Jeśli młody talent zdecyduje się podpisać nową umowę na Anfield, szanse na transfer Niemca do ekipy z Merseyside drastycznie spadną.
